Sport

Sensacja w Indian Wells: Japończyk Watanuki dokonuje niemożliwego – powrót z 3:5 i zwycięstwo w tie-breaku!

2025-03-10

Autor: Tomasz

Sezon 2024 był dla Yosuke Watanukiego koszmarem, ale w Indian Wells pokazał, że nie poddał się w trudnych chwilach. Japończyk stracił ponad pół roku z powodu urazu kolana, nie występując na korcie od połowy lutego do września. Mimo że jego pozycja w rankingu ATP spadła, to zdołał skorzystać z zamrożonego rankingu i wystartować w eliminacjach turnieju ATP Masters 1000 w Indian Wells.

Zawodnik z 332 miejsca w rankingu przeszedł przez eliminacje, gdzie pokonał rozstawionego z "1" Mattię Bellucciego oraz Rudy'ego Quana. W głównych zmaganiach jego rywalami byli Aleksander Bublik i Tomas Machac, którego pokonał po kontuzji Czecha. A w trzeciej rundzie, Watanuki stoczył niesamowity pojedynek z 17. rakietą świata, Francesem Tiafoe.

Pojedynek rozpoczął się dla Amerykanina pomyślnie, gdy miał dwa break pointy na 2:1. Jednak Watanuki pokazał determinację, wracając do gry i prowadząc w pierwszym secie 5:4. Po czterech przegranych akcjach Tiafoe stracił swoje podanie, a set zakończył się wynikiem 6:4 dla Japończyka.

W drugiej partii Tiafoe zdołał przełamać Watanukiego w piątym gemie, ale Yosuke nie dał za wygraną i w dziesiątym gemie miał trzy szanse na przełamanie, broniąc się przed setbolem Amerykanina. Ostatecznie doszło do tie-breaka, w którym Watanuki pokazał swoją siłę woli. Przy wyniku 6-5 dla Tiafoe, Amerykanin stracił inicjatywę, co zakończyło się serią punktów zdobytych przez Japończyka. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 6:4, 7:6(6) na korzyść Watanukiego.

Zwycięstwo to oznacza dla Yosuke pierwszą obecność w czwartej rundzie turnieju rangi ATP Masters 1000. W ćwierćfinale czeka go pojedynek z utalentowanym Holendrem Tallonem Griekspoorem. To historyczny moment dla Watanukiego, który osiągnął najlepszą "16" zmagań, będąc najniżej notowanym zawodnikiem osiągającym ten pułap od 21 lat. Jego triumf w Indian Wells przypomina, że w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych, a każdy może wstać z popiołów.