Sport

Sensacyjna końcówka meczu: Pogoń Szczecin pokonuje Puszczę Niepołomice!

2024-10-25

Autor: Agnieszka

W piątkowy wieczór w PKO Ekstraklasie doszło do emocjonującego starcia pomiędzy Pogonią Szczecin a Puszczą Niepołomice. Gospodarze, którzy byli niepokonani na własnym boisku, stanęli naprzeciw drużyny Puszczy, która zmagała się z problemami na wyjazdach. Faworytem meczu była Pogoń, ale w polskiej lidze niespodzianki są na porządku dziennym.

Już w 14. minucie Pogoń mogła objąć prowadzenie. Po pięknym dośrodkowaniu Kamila Grosickiego, Efthymis Koulouris wykonał znakomicie wyglądającą przewrotkę, jednak bramkarz Puszczy, Kewin Komar, zdołał obronić piłkę.

Na gola kibice czekali do 36. minuty. Wtedy to Koulouris, po własnym zablokowanym strzale, zdołał umieścić piłkę w siatce, dając swojej drużynie prowadzenie 1:0. W pierwszej połowie Puszcza nie potrafiła zagrozić bramce Valentina Cojocaru, który mógł spokojnie obserwować rozwój wydarzeń na boisku.

Po przerwie drużyna Tomasza Tułacza zaczęła zagrażać. W 49. minucie blisko wyrównania byli, gdy piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego minimalnie nie trafiła do bramki. Zmiany, jakie Huława wprowadził w przerwie, przyniosły efekty – Puszcza zaczęła grać zdecydowanie lepiej.

W 60. minucie piłka trafiła w poprzeczkę, a Pogoń znów się zadrżała. Jednak największą sensacją było wyrównanie w 71. minucie, kiedy to Michalis Kossidis zdobył gola po dośrodkowaniu z lewego skrzydła, a sędzia nie dopatrzył się faulu.

Na szczęście dla Pogoni, decydującą bramkę na 2:1 zdobył Linus Wahlqvist w 83. minucie, wykorzystując chaos w obronie Puszczy po dośrodkowaniu Fredrika Ulvestada. Pogoń, mimo udręki, zdołała utrzymać prowadzenie do końca meczu.

Mecz zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść Pogoni Szczecin. W tej emocjonującej konfrontacji kibice mogli ujrzeć świetne akcje oraz dramatyczne zwroty akcji. Pogoń Szczecin - Puszcza Niepołomice 2:1 (1:0)

1:0 - Efthymis Koulouris 36'.

1:1 - Michalis Kossidis 71'.

2:1 - Linus Wahlqvist 83'.

Wyniki spotkania tylko potwierdzają, że PKO Ekstraklasa zaskakuje na każdym kroku, a kibice mogą liczyć na wielkie emocje w kolejnych meczach!