Sensacyjne odkrycie! Tajna drukarnia PiS w garażu ujawnia korupcyjne powiązania!
2024-10-11
Autor: Michał
Zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjęcia korzyści majątkowej i płatnej protekcji rzucają cień na byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Wnioski składają europosłanka KO Marta Wcisło oraz zespół ds. rozliczeń rządów PiS, którzy wskazują na nielegalne działania związane z tajną drukarnią zlokalizowaną w garażu.
Zespół zarzuca Romanowskiemu stworzenie "układu zamkniętego" związanego z rodziną Łukasza B., odpowiedzialnego za drukowanie banerów wyborczych. Równocześnie, w świetle nowych faktów, ujawniono, że Andrzej Borowiec, były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, organizował wydarzenia promujące polityków Solidarnej Polski, w tym Marcina Romanowskiego, wydając na to aż 1,5 miliona złotych.
W piśmie do prokuratury wskazano, że zachowania miały charakter przestępczy, w tym przyjęcie korzyści majątkowej przez funkcjonariusza publicznego oraz nadużycia uprawnień. To wszystko mieści się w szerszym kontekście powiązań politycznych, które miały na celu osiągnięcie osobistych korzyści. Wiceminister Romanowski miał nie tylko korzystać z powiązań z Borowcami, ale również z innymi osobami w strukturach Suwerennej Polski.
Osobą kluczową w całej sprawie jest Łukasz B., który już wielokrotnie był badany przez śledczych. Ujawniono, że to właśnie on kierował pracami nielegalnej drukarni w Aleksandrowie, gdzie drukowano banery wyborcze Daniela Obajtka, Marcina Romanowskiego oraz Jana Kanthaka. Prokuratura ujawnia, że śledztwo rozszerza się, a nowe dowody mogą wskazywać na jeszcze większą skalę nielegalnych działań, w tym prowadzenie nieuczciwych praktyk związanych z organizowaniem wydarzeń wyborczych.
Garaż w Aleksandrowie dwukrotnie przeszukiwano, a podczas drugiego nalotu w maju 2024 roku odnaleziono kolejny sprzęt wykorzystywany do nielegalnego druku. Ujawniono także, że spółka Kazimierz, która prowadziła tę działalność, od ponad roku zmieniała swoją nazwę i formę działalności, aby ukryć swoje prawdziwe intencje.
Temat ten wywołuje szeroką dyskusję w polskiej polityce, a także budzi obawy o przyszłość rządów PiS, które mogą być postawione w obliczu skandalu. Czekamy na rozwój wydarzeń i możliwe dalsze kroki ze strony organów ścigania.
Oto pytanie: Jak wiele tajemnic kryje jeszcze ta afera? Czy to dopiero początek ujawnienia skandali w strukturach władzy?