Sensacyjne zamieszanie przed meczem Legii z Jagiellonią! Co się wydarzyło?
2025-01-30
Autor: Katarzyna
Już 7 lutego Jagiellonia Białystok rozpocznie intensywny okres meczowy. Tego dnia zmierzy się ze Stalą Mielec, a niespełna tydzień później, 13 lutego, czeka ją wyjazdowe starcie z Backą Topolą w 1/16 finału Ligi Konferencji. Rewanż z Serbami zaplanowano na 20 lutego, a wcześniej odbędzie się domowy mecz Ekstraklasy z Motorem Lublin 16 lutego.
23 lutego Jagiellonię czeka kolejny ważny wyjazd, tym razem do Krakowa, gdzie zmierzy się z Cracovią. Po kilku dniach, 27 lutego, zespół uda się do Warszawy, aby rozegrać mecz 1/4 finału Pucharu Polski przeciwko Legii. Złożony harmonogram wymagałby, by mecze tej fazy rozgrywek odbyły się 25 i 26 lutego, jednak Jagiellonia zwróciła się z prośbą do PZPN o ustalenie terminu spotkania z Legią na 27 lutego. Prezes klubu, Ziemowit Zbigniew Deptuła, argumentował, że takie przesunięcie da obu drużynom równe szanse na przygotowanie się do tego kluczowego meczu.
W swoim liście do PZPN, prezes Jagiellonii podkreślił, że Legia nie ma tak napiętego terminarza, ponieważ awansowała do 1/8 finału Ligi Konferencji bezpośrednio po zakończeniu rundy ligowej. Wskazał, że ustalenie terminu meczu na 27 lutego pozwoli Jagiellonii lepiej się zregenerować i przygotować do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Jednak Legia nie zamierzała zgodzić się na warunki rywala, mając przy tym wyraźny powód. Na 27 lutego zaplanowane były na jej stadionie dwie imprezy komercyjne, co czyniło organizację meczu w tym dniu niemożliwą. Zgodnie z informacjami podanymi przez Legię, część stadionu, w tym dostęp do trybuny północnej, została zarezerwowana przez organizatora komercyjnego na długo przed ogłoszeniem terminów meczów 1/4 finału Pucharu Polski przez PZPN.
Legia zaznaczyła, że ewentualna zmiana terminu tych wydarzeń wiązałaby się z istotnymi stratami finansowymi oraz wizerunkowymi dla klubu. PZPN miał z kolei ograniczone możliwości manewru przy ustalaniu terminów, co wynikało z konieczności zachowania co najmniej trzech dni przerwy między meczami oraz unikania kolizji z imprezami komercyjnymi.
W tej sytuacji jedynym możliwym terminem na rozegranie meczu Legii z Jagiellonią w ćwierćfinale Pucharu Polski wydaje się być 26 lutego.
Czy Legia jest gotowa na wiosenne wyzwania? Warunki do rywalizacji o mistrzostwo Polski z każdym meczem stają się coraz trudniejsze. Historia się powtarza, bowiem w lipcu ubiegłego roku z podobnego powodu nie doszło do rozegrania meczu o Superpuchar Polski na stadionie Jagiellonii, ponieważ obiekt został wynajęty na imprezę komercyjną - kongres Świadków Jehowy.
Jak donosi serwis Meczyki.pl, mecz Jagiellonii z Wisłą Kraków najprawdopodobniej odbędzie się pod koniec kwietnia, ale termin ten nadal nie został potwierdzony. Czy Jagiellonia oraz Legia będą w stanie wyjść z tej sytuacji obronną ręką? Uważnie śledźcie nasze aktualności!