Sensacyjny pogrom 10:0 w Lidze Mistrzów! PSG nie odpuszcza, czeka na Barcelonę i Lewandowskiego
2025-02-19
Autor: Andrzej
Mecz pomiędzy Paris Saint-Germain a Stade Brest zaskoczył wszystkich swoim rezultatem. Po triumfie PSG 3:0 w pierwszym meczu, łatwo było przewidzieć, że gospodarze będą faworytem rewanżu. Nikt jednak nie spodziewał się tak druzgocącej porażki ze strony Brest, która przekroczyła wszelkie oczekiwania.
Od samego początku na boisku dominowało PSG, a pierwszą bramkę zdobył Barcola już w 20. minucie, której chwilę później dorzucił Chwaracchelia. Brest miał swoje szanse, ale brak skuteczności przekreślił ich szanse na zdobycie bramki. Po przerwie PSG przyspieszyło, a efektowne akcje tylko potwierdziły ich przewagę.
Kosmiczny rezultat 10:0 w dwumeczu, PSG brutalnie gromi Brest!
Wynik na 3:0 po bramce Vitinhy z 59. minuty był ciosem, który kompletnie załamał morale gości. PSG, czując przewagę, bawiło się na boisku jak na treningu. Aż cztery minuty po zmianach, Doue, debiutant, wpisał się na listę strzelców, a pięć minut później Nuno Mendes podwyższył wynik do 5:0. Zawodnicy Brest zrezygnowali z jakiejkolwiek próby ataku.
PSG nie miało litości, a Goncalo Ramos wyrównał stan na 6:0, ponownie potwierdzając swoją dominację nad tym rywalem. Niespodzianką była sytuacja, gdy Donnarumma wyciągnął piłkę z bramki po strzale Simy, ale po analizie VAR bramka została anulowana z powodu spalonego.
W końcówce meczu, Senny Mayulu, 18-latek, również wpisał się na listę strzelców, co sprawiło, że wynik ostateczny to 7:0 w Paryżu oraz 10:0 w dwumeczu. To wręcz astronomiczna różnica, pokazująca, że PSG znajduje się na zupełnie innej płaszczyźnie rywalizacji.
Zwycięstwo to jest nie tylko sygnałem do rywali, takich jak Liverpool i Barcelona, ale także zapowiedzią wielkich emocji, które mogą nas czekać w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. Kto będzie kolejnym przeciwnikiem PSG? Przekonamy się w piątkowym losowaniu. Jedno jest pewne - emocje sięgną zenitu!