Sport

Sensacyjny triumf Piasta Gliwice! 4:2 nad Niecieczą w emocjonującym spotkaniu!

2025-09-27

Autor: Michał

Rozpoczęcie nowego sezonu na pewno nie było marzeniem dla fanów Piasta Gliwice. Klub pod wodzą nowego trenera Maxa Moldera borykał się z brakiem sukcesów, notując siedem spotkań bez zwycięstwa, co zepchnęło ich na ostatnie miejsce w tabeli. Nawet Lechia Gdańsk, mimo kary pięciu punktów, leżała przed nimi, co potęgowało frustrację kibiców.

W sobotni wieczór w Gliwicach odbył się mecz z beniaminkiem, Bruk-Betem Termalica z Niecieczy, który na początku sezonu zaskoczył wszystkich, pokonując Jagiellonię 4:0. Jednak w następnych tygodniach drużyna znajdowała się już w tarapatach, osiadając na 13. miejscu ze skromną przewagą nad strefą spadkową.

Początkowa katastrofa dla Piasta

Mecz rozpoczął się w dramatycznym stylu dla gospodarzy. Piast z każdą chwilą pogrążał się w błędach obronnych, co zaowocowało dwoma szybkim golami dla gości w pierwszych 20 minutach. Damian Hilbrycht i Andrzej Trubeha wykorzystywali nieporozumienia w defensywie Piasta, a wynik mógł być jeszcze bardziej niekorzystny, gdyby nie brak precyzji ze strony gości.

Nadzieja dla kibiców pojawiła się w 40. minucie, gdy Adrian Dalmau zamienił wrzutkę Jasona Lokilo na piękną bramkę, dając impuls do odrobienia strat. Nikt nie spodziewał się jednak, że Piast tak szybko zmieni oblicze gry.

Zaskakująca druga połowa!

W drugiej części meczu na boisku dominował Leandro Sanca, który niemal w pojedynkę doprowadził do remisu. Jego znakomity strzał z pola karnego w 51. minucie otworzył drogę do odwrócenia losów meczu. Po kolejnej bombie Sancy, sytuacja zmieniła się diametralnie - Piast prowadził już 3:2 w zaledwie kilka minut!

Niestety, Dalmau skomplikował sytuację, otrzymując czerwoną kartkę po kontrowersyjnej interwencji, co znacznie osłabiło zespół.

Walka o przetrwanie i triumf Piasta!

Ten ruch dodał energii Niecieczy, która zaatakowała bramkę Piasta, ale genialne interwencje Frantiseka Placha uratowały zespół przed utratą kolejnych goli. W końcówce meczu Piast mógł przypieczętować swoje zwycięstwo. Erik Jirka, po świetnej akcji, zapewnił drużynie triumf 4:2.

Dzięki tej wygranej Piast wyszedł na prostą i nie jest już najsłabszą drużyną Ekstraklasy. Fantastyczne emocje dostarczyli piłkarze, a kibice mogą już snuć plany o lepszej przyszłości swojego zespołu!