Serie A: Włoskie media nie szczędzą krytyki pod adresem Nicoli Zalewskiego
2024-10-21
Autor: Agnieszka
Nicola Zalewski w reprezentacji Polski
Nicola Zalewski, 22-letni skrzydłowy Romy, ostatnio odznaczał się znakomitą formą w reprezentacji Polski, gdzie był jedną z kluczowych postaci podczas meczów w Lidze Narodów. Strzelił gola i zaliczył asystę w spotkaniu przeciwko Szkocji, a także zdobył bramkę w Warszawie w meczu z Chorwacją na PGE Narodowym.
Problemy w Romie
Jednakże, jego występy w Romie do tej pory były znacznie mniej udane. Po obiecującym początku sezonu i spekulacjach na temat transferu do Galatasaray, Zalewski miał przestój, który wpłynął na jego formę w zespole.
Powrót na boisko i krytyka
W ostatnich meczach wrócił na boisko oraz do podstawowego składu, grając 70 minut przeciwko Monzy oraz 72 minuty w meczu z Interem. Niestety, po niedzielnym spotkaniu na Stadionie Olimpijskim w Rzymie, został wygwizdany przez kibiców. W momencie, kiedy schodził z murawy, obwiniano go za utratę bramki, kiedy to w kluczowej chwili stracił piłkę na połowie przeciwnika, co doprowadziło do kontrataku i gola Lautaro Martineza.
Włoska prasa
Włoskie media nie pozostawiły na Zalewskim suchej nitki. Eurosport Italia ocenił jego występ na zaledwie 4,5, co jest najniższą notą wśród zawodników. Krytyka była nieubłagana: "Decyzja trenera o wystawieniu Zalewskiego w drugiej części meczu okazała się katastrofalna, po której Inter przejął kontrolę nad spotkaniem. Błąd był nie do usprawiedliwienia".
Również 'Corriere dello Sport' ocenił go na 'piątkę', podkreślając, że jego błąd rozpoczął akcję, która zakończyła się bramką dla rywali. Najsurowszą ocenę wystawiło 'Roma Today', gdzie Zalewski otrzymał 'czwórkę'.
Przyszłość Zalewskiego
Media włoskie zaczynają się zastanawiać, dlaczego zawodnik, który w kadrze narodowej błyszczy, w drużynie "Giallorossich" wyraźnie zawodzi. Jego błędy na boisku pozwoliły na wielką krytykę jego występów, co rodzi pytania o miejsce w składzie na przyszłość.
Już w czwartek, 27 października, Roma zagra z Dynamem Kijów w Lidze Europy, a następnie zmierzy się z Fiorentiną, Torino i Hellasem Werona. Czy Zalewski zdoła odbudować swoją formę i przekonać do siebie kibiców oraz trenera? Czas pokaże.