Sport

Siatkwka: Andrea Gardini szokuje Jastrzbski Wgiel! Co powiedzia o PlusLidze?

2025-03-13

Autor: Ewa

Polskie zespo4a błyszczały w fazie grupowej Ligi Mistrzów, zdobywając więcej punktów niż którakolwiek inna drużyna, jednak w ćwierćfinałach nastąpiły nieoczekiwane porażki. PGE Projekt Warszawa uległ Halkbankowi Ankara, a Jastrz1ski Wgiel przegrał z Olympiakosem Pireus. Tylko Warta Zawiercie trafiła na zwycięską ścieżkę, pokonując SVG Luneburg.

Szczególnie omawiana jest klęska mistrzów Polski, którzy byli jednym z faworytów do tytułu Ligi Mistrzów. Podopieczni Marcelo Mendeza, mimo dominacji w pierwszych dwóch setach, zdołali przegrać mecz po emocjonującym tie-breaku. Trener Andrea Gardini z Olympiakosu ma powody do radości, nie tylko ze względu na wynik, ale również dlatego, że posiada doświadczenie z PlusLigi.

Włoch rozpoczął swoją karierę w polskiej siatkówce w 2011 roku jako asystent Andrei Anastasiego. Pracował w czołowych klubach PlusLigi, takich jak Indykpol AZS Olsztyn, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzebski Węgiel, a ostatnio z PGE GiEK Skrą Bełchatów, z którą zakończył współpracę po ubiegłym sezonie.

Gardini monitoruje PlusLigę

Pomimo opuszczenia Polski, Gardini na bieżąco śledzi wydarzenia w PlusLidze. W wywiadzie dla oficjalnego serwisu opowiedział, że regularnie ogląda mecze, kiedy tylko ma okazję.

"PlusLiga towarzyszy mi wszędzie! W tym sezonie widzę więcej kibiców na trybunach, co jest niesamowite. Poziom rozgrywek uważam za bardzo wysoki, wręcz czołowy w Europie i na świecie" - stwierdził.

Jednakże Gardini podkreślił także panujący trend, który go niepokoi, zauważając, że wielu zawodników decyduje się na grę w Azji, w krajach takich jak Japonia czy Chiny, a także w Turcji. "Nie wróży to najlepiej przyszłości, ale jestem pewny, że PlusLiga będzie nadal rosła w siłę" - dodał.

Wśród zawodników, którzy zdecydowali się na grę w Azji, znajduje się Aleksander Śliwka, a w przyszłym sezonie Tomasz Fornal dołączy do tureckiej ligi. Również wielu zagranicznych graczy, którzy wcześniej występowali w Polsce, podpisało kontrakty z topowymi drużynami z Azji i Turcji.

Sytuacja ta jest przedmiotem intensywnej dyskusji, a eksperci ostrzegają przed możliwym odpływem talentów ze Polskiej Ligi. To może być powód do niepokoju, ale również wyzwanie, przed którym stoi PlusLiga.

Siatkarze JSW Jastrzębskiego Węgla, w tym Jakub Popiwczak i Timothee Carle, wciąż mają szansę na poprawę swojej pozycji w przyszłych rozgrywkach, a w tym sezonie na pewno nie chcą powtórzyć sromotnej porażki.