Skandal na festiwalu w Opolu! Maleńczuk wybuchł na scenie
2025-06-11
Autor: Anna
Kontrowersje w sercu Opola
Festiwal w Opolu ponownie znalazł się w centrum uwagi. Maciej Maleńczuk, znany z awanturniczego usposobienia i kontrowersyjnych wypowiedzi, dostarczył kolejnych emocji podczas prób do 62. KFPP. Jego wystąpienia nigdy nie są nudne, a teraz zapisał się w pamięci publiczności w sposób, który z pewnością odbije się szerokim echem.
O co poszło? Awantura na próbie!
Opolski festiwal ma w swoim dorobku sporo kontrowersji, a tegoroczna edycja nie jest wyjątkiem. Spośród różnych tematów, największym echem odbił się brak zaproszenia dla Justyny Steczkowskiej oraz niespodziewane pominięcia innych legend polskiej muzyki, jak Maryla Rodowicz. Jednak to Maleńczuk był w centrum wydarzeń.
Co się wydarzyło na scenie?
W dniach 12-15 czerwca, podczas prób do koncertu "SuperJedynek", Maleńczuk dał upust swojemu niezadowoleniu. Z relacji serwisu Plotek wynika, że na scenie wybuchła prawdziwa awantura. Artysta, zirytowany problemem z mikrofonem, przerwał próbę i wykrzyczał swoje odczucia.
"Ten mikrofon mnie ultrawk... Denerwuje mnie ten stojak, muszę patrzeć pod nogi. Dajcie mi mój!" - krzyczał do ekipy technicznej, co wzbudziło niemałe zaskoczenie wśród zgromadzonych.
Opóźnienie i frustracja
Zarówno Maleńczuk, jak i pozostali muzycy czekali na zakończenie prób. Okazało się, że mikrofon artysty nie był podłączony, co pogłębiło jego frustrację. Wybuchł krzyk: "Jak się nie da? Co się nie da?".
Choć finalnie próba została dokończona, sytuacja spowodowała znaczne opóźnienie w harmonogramie festiwalu. Na swój występ czekały już inne gwiazdy, w tym Doda i Varius Manx.
Festiwal wciąż budzi emocje
Czy Maleńczuk znów zostanie zapamiętany za swoje kontrowersyjne zachowanie, czy może jego występ zatarłby negatywne wrażenia? Festiwal w Opolu zbliża się wielkimi krokami, a emocje z pewnością będą towarzyszyć każdemu chwili.