Skandal na konferencji PiS: "Nie krzycz na mnie!"
2025-10-31
Autor: Katarzyna
Dramatyczna konfrontacja z dziennikarzem
Podczas konferencji PiS doszło do nieprzyjemnej wymiany zdań pomiędzy politykiem Janem Kanthakiem a dziennikarzem TVN24. Kanthak odniósł się do kontrowersji związanej z działkami pod Centralnym Portem Komunikacyjnym, zarzucając rządowi brak reakcji w obliczu widocznych problemów. "Czy to miało związek z kampanijnymi gadżetami rozprowadzanymi przez Rafała Trzaskowskiego?" - pytał retorycznie.
Napięta atmosfera wśród polityków
Dziennikarz, próbując bronić swojego stanowiska, stwierdził: "Państwo są z PiS-u, więc pytam o waszą partyjną odpowiedzialność!" W trakcie rozmowy Kanthak dodał, że media powinny zająć się innymi sprawami, gdy PiS nie będzie już rządzić. Odpowiedź dziennikarza była krótka: "Niech pan na mnie nie krzyczy, proszę o odpowiedź w sprawie ministra Telusa!"
Mariusz Błaszczak w obronie partii
W obronie swojego kolegi stanął Mariusz Błaszczak, który podkreślił różnice pomiędzy PiS a innymi partiami, wskazując na przykład zawieszenie posłów w związku z tymi zarzutami. Zwrócił uwagę, że Platforma Obywatelska w podobnych sytuacjach nigdy nie podejmowała takich kroków.
Wielki skandal i krzyk polityków
Konferencja nabrała nieoczekiwanego tempa, gdy dziennikarz ponownie nawiązał do kontrowersyjnych tubek. Politycy PiS zaczęli wrzeszczeć w odpowiedzi: "Czy korzystaliście z tych tubek?" - pytał reporter, co tylko zaostrzyło całą sytuację. W odpowiedzi grzecznie poprosili o kolejne pytanie.
Zobacz, jak to się rozegrało!
Jeśli chcesz zobaczyć, jak doszło do tego medialnego skandalu, koniecznie obejrzyj nagranie, które dostępne jest w sieci. To niecodzienna sytuacja na konferencji prasowej, która na długo pozostanie w pamięci!