Finanse

Skandal na pogrzebie! Wydane 1,5 tys. zł na taksówkę przez błąd wypożyczalni - żąda odszkodowania

2024-08-01

Autor: Anna

Niezwykły chaos spowodowany błędem systemowym wypożyczalni aut zmusił kobietę do wydania aż 1,5 tys. zł na taksówkę, aby dotrzeć na pogrzeb bliskiej osoby. Teraz domaga się odszkodowania!

Zbolała żałobniczka zarezerwowała i opłaciła samochód, który miał być gotowy w umówionym miejscu. Podróż miała rozpocząć się za cztery godziny, jednak już po dwóch godzinach otrzymała informację o anulowaniu rezerwacji. Zaniepokojona, natychmiast zadzwoniła do firmy, aby dowiedzieć się, co się stało.

"Na infolinii zapewnili mnie, że to jedynie błąd systemu i wszystko będzie w porządku. Polecono mi stawić się na parkingu po auto" – relacjonowała reporterowi kobieta.

Posłusznie udała się na miejsce, by czekać na pojazd. Razem z nią na pogrzeb jechało jej dziecko. Kolejny telefon do infolinii przyniósł ponowne zapewnienie, że samochód na pewno się pojawi.

Jednak szok był ogromny, gdy auto się nie zjawiło, a konsultantka potwierdziła, że samochodu nie będzie. Zaledwie pięć minut później kobieta dostała SMS-a z „potwierdzeniem anulowania usługi”. Zdeterminowana i zrozpaczona, wynajęła taksówkę, za którą zapłaciła 1,5 tys. zł, by nie przegapić ceremonii pogrzebowej.

Kobieta jest wściekła. Nie tylko nie dostarczono jej auta, ale również musiała sama organizować transport oraz dowiadywać się o status rezerwacji. W piekielnym upale 34 stopni, razem z dzieckiem, ruszyła do innego miasta.

"Obsługa na infolinii była skandaliczna. Nikt mnie nie przeprosił, ani nie zaproponował żadnej realnej pomocy" – dodaje kobieta.

Kiedy w końcu udało się jej wynegocjować rekompensatę, wypożyczalnia zaoferowała jedynie 400 zł. Kobieta domaga się pełnego zwrotu 1,5 tys. zł za taksówkę oraz dodatkowych 2 tys. zł odszkodowania za poniesione straty i stres.

Dziennikarz serwisu o2.pl dowiedział się, że sprawa trafiła do Inspekcji Handlowej, która w najbliższych dniach odniesie się do roszczeń. Wysłano również zapytania do wypożyczalni, jednak do chwili publikacji artykułu odpowiedzi nie otrzymano.

Czy ta absurdalna sytuacja doczeka się sprawiedliwego rozwiązania? Śledź nasze wiadomości, aby dowiedzieć się więcej!