Skandal na Wimbledonie: Jedna rzecz uratowała Rosjanina od dyskwalifikacji
2024-07-12
Autor: Magdalena
Daniił Miedwiediew przegrał półfinał Wimbledonu z Carlosem Alcarazem, ale nie tylko wynik spotkania przyciągnął uwagę kibiców. Rosjanin w pewnym momencie meczu zwrócił się wulgarnie do greckiej arbiter Evy Asderaki, krzycząc: „pi***** się!”.
Bartosz Ignacik z Canal+ Sport nie krył zaskoczenia, spodziewając się nawet przerwania meczu. Jego zdaniem, jedynie obawiając się reakcji trybun, arbiter powstrzymała się od tak drastycznego kroku. Ostatecznie Miedwiediew otrzymał ostrzeżenie za swoje zachowanie.
– Wiele osób na całym świecie mogłoby przymknąć oko na takie zachowanie, ale Wimbledon to wyjątkowy turniej, gdzie takie ekscesy nie są akceptowane. Miedwiediew od dawna jest znany ze swoich wybuchów na korcie – powiedział Ignacik.
W trakcie pierwszego seta Rosjanin prowadził już 5:2, ale zakończył go dopiero po tie-breaku, wygrywając 1:0. Jednak jego agresywne zachowanie wobec sędziego przyćmiło początkowy sukces. Supervisor został wezwany na kort, a sytuacja mogła zakończyć się dyskwalifikacją Miedwiediewa. Arbiter zdecydowała jednak kontynuować mecz, nie chcąc niszczyć tenisowego święta.
– Gdyby mecz został przerwany, publiczność z pewnością by się oburzyła. Ostatecznie uznano, że to lepiej, gdy mecz rozstrzygnie się na korcie, a nie przez dyskwalifikację – dodał Ignacik.
W innych półfinałach, Novak Djoković zmierzy się z Włochem Lorenzo Musettim. Djoković jest faworytem tego pojedynku, choć Ignacik uważa, że ewentualny finał z Alcarazem będzie niezwykle wyrównany. – Alcaraz dzięki znakomitemu przygotowaniu fizycznemu ma przewagę, jednak Djoković to wojownik, który byłby w stanie nawet zagrać z jedną nogą, by tylko wygrać – dodał komentator.
Ignacik odniósł się także do kontuzji Huberta Hurkacza. Polak musiał skreczować w drugiej rundzie po serii upadków na korcie. – Hubert sam jest sobie winien. Nie rozumiem, dlaczego tak często rzucał się na kort. Mam nadzieję, że sam wyjaśni, co było powodem tego zachowania – skomentował Ignacik. Kontuzja Hurkacza może wykluczyć go ze zbliżających się igrzysk olimpijskich.
Te Wimbledony przejdą do historii nie tylko dzięki niesamowitym pojedynkom na korcie, ale i przez skandale, które wokół nich się rozgrywają. Czy Djoković zdoła pokonać młodego Alcaraza? Czy Miedwiediew powróci jeszcze silniejszy? Pozostaje nam tylko śledzić te emocjonujące rozgrywki do samego końca.