Skandal w Błoniu! Właściciel komisu oszukuje klientów na ogromne sumy!
2025-06-07
Autor: Piotr
Jacek W. z Błonia od miesięcy wprowadza w błąd klientów swojego komisu, zabierając im pieniądze za sprzedaż ich własności, i do tej pory pozostaje bezkarny.
Skandaliczne praktyki
O nieetycznych działaniach handlarza z Błonia pisaliśmy już na łamach "Faktu" na początku czerwca. Pan Rafał wraz z żoną 4 lutego powierzyli mu swój samochód, ufając, że trafi on w dobre ręce. Oczekiwali uczciwej transakcji, nie zdając sobie sprawy, że zostaną oszukani.
Czekają na wiarygodność
Po pewnym czasie, 7 kwietnia auto zostało sprzedane, jednak Jacek W. nie poinformował o tym jego właścicieli. Dopiero 12 kwietnia ich córka zauważyła, że ktoś jeździ ich samochodem po mieście. Pan Rafał, po interwencji, dowiedział się, że jego auto zniknęło z komisu, a właściciel zobowiązał się do wypłaty pieniędzy.
Obiecane pieniądze nie wpłynęły
Choć po interwencji reportera "Faktu" mężczyzna wypłacił mu 10 tys. zł, wciąż był winien ponad 15 tys. zł. Okazuje się, że pan Rafał nie jest jedyną osobą oszukaną przez Jacka W.
Więcej ofiar oszustwa
Inny poszkodowany, pan Daniel, również walczy o odzyskanie pieniędzy. Handlarz nie tylko jemu, ale i innym klientom zwodził obietnicami. Daniel wstawił do komisu auto na początku marca, płacąc 250 zł za ogłoszenie, a chciał sprzedać samochód za 50 tys. zł.
Oszukańcze wymówki
Jacek W. odmawiał zwrotu pieniędzy, twierdząc, że ma problemy osobiste, w tym zdrowotne w rodzinie. Po wielu próbach kontaktu, oddał jedynie część pieniędzy. Klient czuje się oszukany i zrezygnowany.
Dobrze znany oszust
Mieszkańcy Błonia znają Jacka W. z jego nieuczciwych praktyk. "To cwaniak, który myśli, że może kantować ludzi na kasę. Nadszedł czas, by wziąć się za niego i zakończyć ten proceder" - mówi pan Robert, bliski świadek.
Sprawa na policji
Sprawa oszustw została zgłoszona na policję. Ewelina Gromek-Oćwieja z komendy w Starych Babicach potwierdza, że prowadzone jest postępowanie w kierunku oszustwa. Nieoficjalnie wiadomo, że poszkodowanych jest znacznie więcej osób.
Czy to początek końca?
Mamy nadzieję, że sprawa ta znajdzie swój finał, a uczciwi klienci powrócą do swoich pieniędzy. Ścierający się z oszustwem mieszkańcy Błonia zasługują na sprawiedliwość!