Świat

Skandal w Goldman Sachs: Były bankier skazany na dwa lata więzienia!

2025-05-30

Autor: Marek

Dramatyczny proces w Brooklynie

Podczas rozprawy w sądzie federalnym w Brooklynie, był bankier Goldman Sachs, Tim Leissner, przyznał się do popełnienia poważnych błędów. Przeprosił "obywateli Malezji, którzy są prawdziwymi ofiarami" jego działań. W emocjonalnym wyznaniu zdradził, że stracił wszystko, łącznie z karierą i rodziną, a w trudnych chwilach usiłował nawet popełnić samobójstwo, będąc "na absolutnym dnie".

Korupcja na najwyższych szczeblach władzy

Sędzia Margo Brodie opisała sprawę jako "bezczelną korupcję na najwyższych poziomach", wskazując, że niektórzy współpracownicy Leissnera byli świadomi jego działań, ale zamykali oczy, ponieważ wszyscy na tym zyskiwali.

Miliony dolarów w grze

Leissner odegrał kluczową rolę w wielomiliardowym skandalu, w którym bank Goldman Sachs pomógł zdeprawowanym malezyjskim urzędnikom sprzeniewierzyć około 4,5 miliarda dolarów z państwowego funduszu majątkowego. Bank przyznał się do płacenia ponad miliarda dolarów łapówek, aby zdobyć zlecenia na gwarantowanie emisji, oraz zaakceptował blisko 3 miliardy dolarów grzywny w ramach ugody z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości.

Międzynarodowy zasięg skandalu

Skandal rozprzestrzenił się poza Malezję, angażując wpływowych finansistów i polityków z Bliskiego Wschodu, Szwajcarii oraz Stanów Zjednoczonych. W wyniku sprawy oskarżono ówczesnego premiera Malezji, Najiba, który został skazany na sześć lat więzienia.

Dalsze konsekwencje dla współwinnych

Roger Ng, były współpracownik Leissnera, również został skazany – na dziesięć lat więzienia za udział w tym skandalu. Natomiast Najib, współzałożyciel funduszu 1MDB, wciąż walczy o uniknięcie kary w Kuala Lumpur. Natomiast Jho Low, kluczowy gracz w tej sprawie, został oskarżony, ale wciąż jest na wolności, twierdząc, że jest niewinny.

Czas odsiedzieć wyrok

Leissner ma rozpocząć odbywanie kary więzienia 15 września. Sędzia nie nałożyła na niego dodatkowej grzywny, mimo że mężczyzna przyznał, iż wydłubał część skradzionych funduszy, co przekroczyło 60 milionów dolarów, na luksusowy jacht, nieruchomości w Nowym Jorku i Londynie oraz inwestycje w włoski klub piłkarski Inter Mediolan.