Kraj

Skandal w Makowie Mazowieckim: Ciało babci pozostawione pod śmietnikiem!

2025-03-10

Autor: Jan

Wstrząsające wydarzenia miały miejsce 8 marca w Makowie Mazowieckim, gdzie służby medyczne zostały wezwane do starszej kobiety, która zasłabła na ulicy Mickiewicza. Niestety, mimo prób reanimacji, lekarze nie zdołali przywrócić jej funkcji życiowych. Jednak to, co wydarzyło się później, budzi ogromne oburzenie.

Ciało zmarłej, przykryte jedynie czarnym workiem, zostało pozostawione tuż obok śmietnika. Zgodnie z doniesieniami świadków, leżało w tym miejscu przez dwie godziny, a brak jakichkolwiek zabezpieczeń sprawił, że stało się narażone na znieważenie. Policja i inne służby nie zapewniły ochrony, a w pobliżu biegały dzieci oraz wałęsały się bezpańskie psy.

Rodzina zmarłej wyraziła swoje oburzenie w mediach. Wnuczka zmarłej kobiety nie kryła emocji, stwierdzając: "To jest skandal! Ciało mojej babci leżało na widoku, narażone na zajścia, które mogłyby narazić jej godność. Jak można traktować człowieka w ten sposób?".

Przypomnijmy, że zgodnie z polskim prawodawstwem, po stwierdzeniu zgonu ciało powinno być zabezpieczone albo przez policję, albo przez inne odpowiednie służby. To właśnie teraz wywołuje falę krytyki w stosunku do przeprowadzenia interwencji przez pogotowie.

Lokalni mieszkańcy byli zszokowani i zbulwersowani tym, co się stało. Internauci komentujący posty na mediach społecznościowych również podkreślali brak empatii i szacunku w zarządzaniu sytuacją. "Jak można tak zlekceważyć ludzkie życie? Takie traktowanie zmarłych jest absolutnie niedopuszczalne!" – pisali.

Władze Makowa Mazowieckiego ogłosiły przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie, aby wyjaśnić, jak mogło dojść do tak poważnego zaniedbania. Istnieje obawa, że odpowiedzialni za tę sytuację mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. To skandaliczne zdarzenie stawia pod znakiem zapytania standardy działania służb oraz szacunek dla osób zmarłych, która powinna być niezbywalnym prawem każdej osoby.