Kraj

Skandal w Muzeum II Wojny Światowej: Karol Nawrocki uczył się za pieniądze podatników!

2025-04-28

Autor: Andrzej

Muzeum II Wojny Światowej finansuje edukację Nawrockiego

Karol Nawrocki, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, otrzymał ogromne wsparcie na edukację w ramach pieniędzy z instytucji, którą prowadził.

Czy to moralne? Władze muzeum ujawniają szczegóły

Z informacji uzyskanych przez Radio ZET wynika, że Muzeum wydało na studia Nawrockiego, w tym program MBA, aż 23 tysiące złotych. Co więcej, przynajmniej część kosztów kształcenia została pokryta przez tę instytucję do momentu, gdy Nawrocki został prezesem Instytutu Pamięci Narodowej.

Edukacja na koszt podatników czy rozwój kadry?

Roczne czesne za studia MBA na Politechnice Gdańskiej obecnie wynosi 59 tysięcy złotych, a w 2020 roku było to nieco ponad 40 tysięcy. Oprócz studiów Nawrocki korzystał także z intensywnego kursu języka angielskiego, który trwał przez jego kadencję w muzeum. Koszt takiego kursu wyniósł według szacunków muzeum 36,941.6 złotych.

Szokujące okoliczności zwolnienia z obowiązku zwrotu

Władze podkreślają, że Muzeum wspierało edukację wielu pracowników. Jednak kontrakty były dość jasne: po otrzymanym finansowaniu, osoba zobowiązana była do pracy w instytucji przez 36 miesięcy, a w przeciwnym razie musiała zwrócić pieniądze. Nawrocki i jego podwładne opuścili muzeum przed końcem tego okresu!

Kto odpowiada za tę sytuację?

Następca Nawrockiego, prof. Grzegorz Berendt, uznał odejście Nawrockiego jako "szczególny przypadek" i zwolnił go z obowiązku zwrotu kosztów kształcenia. Podobne zasady zastosowano również w przypadku dwóch innych kobiet, które odeszły z muzeum w tym samym czasie.

Muzeum na celowniku opinii publicznej!

Wicedyrektor muzeum, Janusz Marszalec, podkreśla, że zasady powinny być jednakowe dla wszystkich. To rodzi pytania o transparentność w wydawaniu publicznych funduszy i o to, jak władze muzeum wyjaśnią te kontrowersyjne decyzje.

Co dalej z Muzeum II Wojny Światowej?

Tego typu skandale mogą mieć poważne konsekwencje dla wizerunku muzeum i jego przyszłości. Społeczeństwo domaga się jasnych odpowiedzi i transparentności działań instytucji, która powinna być wzorem dla innych.