Skandal w Opolu! Maciej Maleńczuk nie zostawia suchej nitki na scenie
2025-06-14
Autor: Agnieszka
Maciej Maleńczuk: Artystyczny buntownik
Maciej Maleńczuk, ikona polskiej muzyki, rozpoczął swoją karierę w latach 80. jako uliczny grajek, a następnie dołączył do legendarnego zespołu Püdelsi. Jego kontrowersyjne i bezkompromisowe podejście w komentowaniu branży i artystów przyniosło mu ogromną popularność.
Ostra krytyka młodego pokolenia
W ostatnim czasie Maleńczuk wywołał spore kontrowersje, mówiąc, że nie rozumie sukcesu Dawida Podsiadły, jednego z najpopularniejszych wykonawców młodego pokolenia. "Nie jest wart tego, aby zapełniać stadiony!" - krzyczał na antenie.
Próba z błyskiem skandalu!
Podczas prób do koncertu "SuperJedynki" na 62. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, Maleńczuk znów nie gryzł się w język. Kiedy na scenie zabrakło jego ulubionego mikrofonu, artysta wybuchł. "Dawajcie mi mój mikrofon!" - krzyczał, nie szczędząc niecenzuralnych słów.
Tłumaczenie awanturnika
Po incydencie Maleńczuk udzielił wywiadu, wyjaśniając swoje zachowanie. "Mam swoje lata, jestem przyzwyczajony do profesjonalnego sprzętu" - stwierdził. "Czasem, żeby było po mojemu, trzeba podnieść głos!".
Zarzekam się, że nie opóźnię prób!
Mimo że jego wystąpienie mogło wywołać perturbacje, Maleńczuk zapewnił, że nie wpłynie to na harmonogram innych artystów. "Nigdy się nie spóźniamy!" - zaznaczył, apelując o zaprzestanie hejtowania.
Szybka riposta na krytykę
W odpowiedzi na pytanie, skąd biorą się negatywne opinie o nim, Maleńczuk zaatakował jednego ze swoich kolegów po fachu, Stachursky'ego. "Posądzałem go o plagiat, więc niech nie dziwią się jego zwolennicy!" - dodał, podkreślając, że nie zamierza milczeć na temat kontrowersji.