Skandal w parafii: Proboszcz prowadził tajne życie. "Wiedzieliśmy o tym od tygodni!"
2025-02-04
Autor: Anna
Niedawno wybuchł skandal w jednej z parafii na Opolszczyźnie, gdzie proboszcz Andrzej S. prowadził podwójne życie. Jego sekrety wyszły na jaw po tym, jak parafianie rozpoznali go po charakterystycznych tatuażach i zegarku. Początkowo ksiądz zaprzeczał zarzutom, lecz podczas mszy zdecydował się na dramatyczne wyznanie.
Z ambony zaapelował do wiernych, prosząc ich o modlitwę i przebaczenie.
Po ujawnieniu sprawy, biskup postanowił o odwołaniu księdza Andrzeja ze wszystkich funkcji duszpasterskich. Obecną opiekę nad parafią sprawują ojcowie oblaci, którzy przyjeżdżają z sąsiednich rejonów, aby nie dopuścić do wstrzymania działalności kościoła.
Sąd Diecezji Opolskiej rozpoczął dochodzenie w tej bulwersującej sprawie. Oczekiwania wśród parafian są wysokie, ponieważ wielu z nich czuje się oszukanych przez osobę, którą darzyli zaufaniem.
Jak donosi "Gazeta Wyborcza", rozmowa z niektórymi parafianami ujawniła, że mimo wszystko nie zamierzają oddalać się od Kościoła. Wierni modlą się za swojego byłego proboszcza oraz za jego rodziców. Ks. Marian Obruśnik, dziekan Dekanatu Racibórz, wezwał do modlitwy i jedności, podkreślając, jak ważne jest wsparcie w trudnych chwilach.
Niektórzy parafianie przyznają się do wstydu związanego z całą sytuacją, zgłaszając, że żałują, iż wcześniej nie zauważyli sygnałów, które mogłyby ich zaniepokoić. "Bardzo żałuję, że musieliśmy przejść przez to wszystko. To bolesne doświadczenie dla całej wspólnoty" - mówi jedna z młodych kobiet.