Ukraina: F-16 w boju jak w II wojnie światowej
2025-07-14
Autor: Katarzyna
Nawiedzający drony Szahed
Ukraina codziennie staje w obliczu ataków setek irańsko-rosyjskich dronów Szahed. Aby je skutecznie zwalczać, obok wojsk obrony przeciwlotniczej i nowoczesnych systemów rakietowych, stosowane są także myśliwce i śmigłowce, w tym również F-16. W ostatnich tygodniach, te zaawansowane maszyny mają do odegrania kluczową rolę w obronie ukraińskiej przestrzeni powietrznej.
F-16 w akcji – ryzykowne taktyki
Najnowsze nagrania pokazują, jak ukraińscy piloci F-16 strącają drony z wykorzystaniem działek, co przypomina taktyki z II wojny światowej. Choć efektywne, takie podejście wiąże się z ogromnym ryzykiem: już dwa myśliwce zostały zestrzelone w wyniku nieostrożnych manewrów. Co gorsza, walka z dronami w ciągu dnia, chociaż łatwiejsza niż nocą, wciąż jest niebezpieczna.
Historyczne analogie w nowoczesnych konfliktach
Zastosowanie działek wielolufowych w nowoczesnym konflikcie przywołuje na myśl historyczne odniesienia do walki z V1 w czasie II wojny światowej. W tamtych czasach piloci polscy i brytyjscy musieli radzić sobie z podobnym zagrożeniem, a obie wspólne taktyki zdradzają niepokojące podobieństwa.
Braki w nowoczesnym uzbrojeniu
Pomimo nowoczesnych statków powietrznych, Ukraina boryka się z brakiem nowoczesnych rakiet, co zmusza pilotów do sięgania po mniej skuteczne metody. Oczekiwane wsparcie z USA ma obejmować nie tylko uzbrojenie dalekiego zasięgu, ale także bardziej przystępne i skuteczne systemy defensywne dla F-16. To kluczowy element, który przesądzi o dalszym losie ukraińskiego nieba.
Nadzieja na lepsze wsparcie
Wobec rosnącego zagrożenia ze strony dronów Szahed, istnieje nadzieja, że nadchodząca pomoc z Zachodu, w tym rakiety powietrze-powietrze, wzmocni ukraińskie zdolności obronne. To może być kluczowe dla przyszłości nie tylko Ukrainy, ale także całego regionu.