Skandal w PGE: Nowi menedżerowie w ogniu oskarżeń i kontrowersji
2024-10-14
Autor: Tomasz
W ostatnich dniach uwaga mediów skupiła się na byłych menedżerach PKN Orlen, Jacku K. oraz Leszku K., którzy zostali objęci prokuratorskim dochodzeniem. Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości, zapewnia, że sprawa ma wiele wątków i jest niezwykle poważna. Przedstawiciele sektora biznesowego wyrażają zdumienie, że zamiast działań na prokuratorskiej płaszczyźnie, doszło do medialnego szumienia wokół tej sprawy.
Jak wynika z doniesień Prokuratury Regionalnej w Łodzi, Michał S. i Leszek K. usłyszeli zarzuty związane z nadużyciem uprawnień oraz niedopełnieniem obowiązków podczas organizacji eventu motoryzacyjnego Verva Street Racing. Prokuratura podała, że doprowadzili oni do zaakceptowania zawyżonych kosztorysów, co spowodowało znaczną szkodę finansową dla PKN Orlen w wysokości przekraczającej 3,4 miliona złotych.
Leszek K. przez lata cieszył się renomą w polskim świecie marketingu, został wyróżniony tytułem najlepszego menedżera przed 40. rokiem życia przez magazyn "Sukces". Jednak ostatnie wydarzenia stawiają jego karierę w bardzo negatywnym świetle. Zaskakujące jest to, że pomimo trwającego śledztwa, Leszek K. znalazł zatrudnienie w PGE, co wokół jego osoby generuje wiele kontrowersji. Informacje na ten temat potwierdzają doniesienia portalu Niezalezna.pl, który wskazuje na jego aktywność w firmie od czerwca 2024 roku.
Warto podkreślić, że PGE jak dotąd nie odniosło się szeroko do pytań, które przesłaliśmy w sprawie nowego zatrudnienia Leszka K., a jedynie poinformowało, że działa zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tymczasem Michał S. jedynie regularnie publikuje materiały dotyczące PGE na swoim koncie LinkedIn, co może sugerować jego związek z firmą, mimo braku oficjalnych informacji na temat jego zatrudnienia.
Obaj menedżerowie wciąż mają otwarte śledztwa, co rodzi pytania o ich przyszłość zarówno w PGE, jak i w kategoriach publicznych. Radosław Płonka, adwokat i ekspert, zwraca uwagę, że w sektorze publicznym istnieje nieskończona liczba ekspertów, którzy mogliby pełnić te funkcje bez obciążeń prawnych.
Co więcej, anonimowy prokurator zauważa, że ciężko byłoby utrzymać, że zarzuty mają wyłącznie charakter polityczny, skoro doprowadziły one do tak rozwiniętego śledztwa. Gdyby istniały wątpliwości co do meritum sprawy, postępowanie mogłoby zostać umorzone, ale nadal trwa, co rodzi uzasadnione obawy co do dalszego rozwoju sytuacji.
MOpinie prawników wskazują, że jeśli prokuratura zdecyduje się na postawienie zarzutów, to sprawa stanie na wokandzie sądowej, co może ostatecznie zaważyć na dalszej pracy Leszka K. w sektorze publicznym. Jednak obywatele mają prawo oczekiwać od państwa szybkiego rozwiązania sprawy i jasnego wyjaśnienia sytuacji, w której obaj menedżerowie zostali uwikłani.