Sport

Skandal w polskiej kadrze żużlowej! Cegielski zapowiada zaskakujące rozwiązania

2025-02-03

Autor: Ewa

W minioną sobotę, Zarząd Główny Polskiego Związku Motorowego podjął decyzję o usunięciu Macieja Janowskiego z kadry Polski. Uroczyste głosowanie miało miejsce tuż przed tym, jak zawodnik opublikował film, w którym ogłosił swój powrót na Maltę. Szefowie PZM przyznali, że gdyby znali jego plany dotyczące zgrupowania, decyzja mogłaby wyglądać inaczej.

Po tej kontrowersyjnej decyzji, Janowski opuścił hotel w niedzielę, a w zespole panowała napięta atmosfera. Zawodnicy zaczęli otwarcie wspierać Janowskiego, zarzucając trenerowi, że niepotrzebnie skomplikował sytuację. Odbudowanie zaufania między trenerem a zawodnikami wydaje się być niezwykle trudne.

Krzysztof Cegielski, były żużlowiec, zadeklarował chęć pośrednictwa w rozwiązaniu zaistniałej sytuacji. Stwierdził, że zarówno Janowski, jak i trener zdają sobie sprawę, że ten konflikt posunął się za daleko. "Jest wola porozumienia," powiedział Cegielski, sugerując, że jest nadzieja na złagodzenie kary dla Janowskiego oraz jego powrót do reprezentacji jeszcze w 2025 roku.

Cegielski zaznaczył, że zarówno Janowski, jak i zespół potrzebują siebie nawzajem, a to wewnętrzne napięcie jest zbędne w kontekście zbliżających się rywalizujących drużyn. "Nie możemy toczyć bitew na własnym podwórku, gdy prawdziwi rywale czekają poza jego granicami!" dodał Cegielski, licząc na jak najszybsze zakończenie tego konfliktu między zawodnikami.

Warto zaznaczyć, że takie przedwczesne wyjazdy zawodników ze zgrupowań stały się w ostatnich latach powtarzającą się praktyką, a w tym roku Rafał Dobrucki, trener, postawił na bardziej surowe podejście, wymagając od zawodników większej dyscypliny. Niestety, zdanie jego kolegów na temat nowego stylu zarządzania różni się od oczekiwań, co z pewnością nie wpływa korzystnie na atmosferę w drużynie.

Osoby związane z kadrą nie chcą obecnie publicznie komentować tej sprawy. Niemniej jednak, kibice nie pozostają bierni, domagając się dymisji Dobruckiego. Z nieoficjalnych rozmów wynika, że niektórzy zawodnicy rozważają Stanisława Chomskiego jako potencjalnego trenera, co może sugerować przeszłe niesnaski między obecnym sztabem a zespołem.

Bez wątpienia, niepewność panująca w kadrze może negatywnie wpłynąć na jej przygotowania i osiągnięcia w nadchodzących sezonach. W związku z tym, wszystkie zainteresowane strony powinny jak najszybciej podjąć skuteczne działania, aby przywrócić harmonię i skupienie przed ważnymi wyzwaniami.