Skandal w Polskim Komitecie Olimpijskim: Zarobki Piesiewicza przerastają wydatki na sportowców!
2025-03-04
Autor: Michał
Minister sportu Sławomir Nitras ujawnia szokujące dane dotyczące zarobków Radosława Piesiewicza, który w latach 2019-2024 zarobił ponad 10,5 miliona złotych! To o przeszło 3 miliony więcej niż całkowite wydatki Polskiego Komitetu Olimpijskiego (PKOl) na uczestnictwo naszych sportowców w Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, które wyniosły 7,5 miliona złotych.
W opublikowanym przez ministra wpisie na platformie X czytamy: "Piesiewicz wystawił faktury na 9,3 miliona złotych, a dodatkowo wyciągnął z kasy PKOl 1,396 miliona złotych, co łącznie daje 10,696 miliona złotych!". Takie informacje wzbudzają kontrowersje i niepokój w świecie sportowym, zwłaszcza w kontekście niedawnych wypowiedzi prezydenta Andrzeja Dudy na temat sytuacji w polskim sporcie. Wskazał on, że w organizacjach sportowych następuje dążenie do eliminacji osób, które nie chcą podporządkować się polityce rządzącej koalicji.
Te wydarzenia miały miejsce w trudnym okresie dla PKOl, gdyż prokuratura wszczęła śledztwo wobec Piesiewicza, mającego na celu wyjaśnienie podejrzenia malwersacji finansowo-gospodarczych w latach 2022-2024. Piesiewicz stoi w obliczu poważnych zarzutów dotyczących wystawiania nierzetelnych faktur VAT na sumę około 9,3 miliona złotych. Prokuratura Regionalna w Gdańsku poinformowała, że śledztwo dotyczyło również nadużyć oraz zawierania nieprawidłowych umów gospodarczych przez prezesa oraz członków zarządu PKOl.
Ostatnie działania Piesiewicza i jego bliskie powiązania z wpływowymi politykami budzą silne kontrowersje. Przez kilka ostatnich miesięcy zarząd PKOl miał aprobować wiele decyzji, które dla wielu były nieprzejrzyste. Konflikt w Komitecie związany jest z nieudanym występem polskich sportowców na arenie międzynarodowej, a także z brakiem transparentności w wydawaniu środków budżetowych.
Zarówno minister Nitras, jak i wielu liderów polskich związków sportowych, apelowali o dymisję Piesiewicza, zarzucając mu brak klarowności finansowej oraz wykorzystywanie stanowiska do osobistych celów. Szczególnie bulwersujące wydają się opóźnienia w wypłacie premii dla sportowców, co rodzi pytania o zarządzanie finansami w PKOl.
Każdy kolejny dzień przynosi nowe kontrowersje, a kontrola Najwyższej Izby Kontroli w PKOl jeszcze bardziej zaostrza sytuację. Publikacja wyników kontroli zapowiedziana jest na przełom kwietnia i maja – czekają nas z pewnością dalsze zwroty akcji w tej sprawie. Piesiewicz, który ma pełnić swoją funkcję do 2027 roku, zaprzecza wszelkim zarzutom i nie zamierza odejść.
Czy Piesiewicz uniknie odpowiedzialności, czy może stanie przed sądem? Jakie będą konsekwencje dla polskiego sportu? Śledźcie nas na bieżąco, aby być na czołówce tej bulwersującej sprawy!