Rozrywka

Skandal w polskim show-biznesie! Gwiazda TVN vs. kontrowersyjny pisarz – sądowa batalię trwa!

2025-07-09

Autor: Piotr

W polskich mediach zawrzało! Dorota Wellman, popularna prezenterka TVN, postanowiła wystąpić na drogę prawną przeciwko Jackowi Piekarze, zanim jeszcze skandal wybuchł na dobre. Jej złość wzbudził wpis pisarza z 2026 roku, w którym zarzucił jej hipokryzję za udział w protestach proaborcyjnych, pisząc: "Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie... Do zapłodnienia potrzebny jest seks... Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!"

Wyrok, który wstrząsnął Polską

Po latach zmagań w sądzie, w końcu zapadł wyrok w głośnej sprawie Wellman kontra Piekara. W 2018 roku pierwsza decyzja sądu przyznała rację prezenterce, nakładając na Piekarę grzywnę w wysokości 470 tysięcy złotych na cele, które wskazała Wellman. Żądania o przeprosiny i finansowe reparacje na rzecz fundacji miały być realizowane. Jednak sprawa nie zakończyła się na tym.

W listopadzie 2022 roku sąd uznał, że Piekara naruszył dobra osobiste Wellman i nałożył na niego obowiązek publicznych przeprosin na Twitterze oraz przekazania 20 tysięcy złotych na wybraną przez nią fundację. Wielu jego żądań zostało odrzuconych, a pisarz odwołał się, twierdząc, że jego wpis był satyrą polityczną, a nie osobistym atakiem.

Ostateczny werdykt – co dalej?

Sprawa w końcu zakończyła się 9 lipca, na co Jacek Piekara zareagował w mediach społecznościowych, informując o wyroku. Sąd nakazał mu przeprosić na platformie X, ale odrzucił wszystkie pozostałe roszczenia. Jak twierdził Piekara, sąd uznał, że obie strony wygrały w pewnym sensie. Kluczowe jednak pozostaje, że może być to jeszcze nie koniec.

Pisarz nie zamierza się poddawać. Zapowiedział złożenie kasacji do Sądu Najwyższego, podkreślając, że wolność słowa to jedno z najważniejszych praw, które zamierza bronić do końca. "Nie mogę pozwolić, aby moje prawo do swobodnego wyrażania się zostało ograniczone!" – mówił, wyrażając determinację w sprawie.

Nowe otwarcie w walce o wolność słowa?

Cała sytuacja budzi wiele emocji i dyskusji na temat granic wolności słowa w Polsce. Piekara stwierdził, że każde wypowiedzenie się w imieniu tych, którzy wierzą w obronę wolności, jest jego osobistym zobowiązaniem. Czy ta sprawa odmieni polski pikar za wolność słowa? Czas pokaże!