Rozrywka

Skandal w samolocie! Daniel Martyniuk na tapecie po groźnym incydencie

2025-10-23

Autor: Jan

Daniel Martyniuk wywołał chaos w powietrzu

Daniel Martyniuk, znany jako syn Zenona Martyniuka, stał się bohaterem niechlubnych nagłówków po incydencie, który miał miejsce 21 października 2025 roku podczas lotu z Malagi do Warszawy. Jego zachowanie w samolocie wywołało ogromne kontrowersje.

Głośna awantura na pokładzie

Świadkowie donieśli, że Daniel wszczął głośną kłótnię z załogą, domagając się alkoholu. Gdy obsługa odmówiła, jego reakcja była skrajnie agresywna. Osobnik wyzywał personel pokładowy i groził otwarciem drzwi samolotu. Sytuacja stała się na tyle groźna, że podjęto decyzję o awaryjnym lądowaniu w Nicei, gdzie Martyniuk został aresztowany przez sześciu francuskich policjantów.

Noc w areszcie i konsekwencje prawne

Po incydencie Daniel spędził noc w areszcie, po czym na szczęście został zwolniony. Mimo to, francuska policja nie ujawnia szczegółów dalszych kroków. Media szybko obiegły nagrania z jego zatrzymania, wywołując burzę w Internecie.

Czy linie lotnicze będą działać?

Według informacji, węgierskie linie lotnicze Wizz Air, operator lotu, nie wniosły formalnej skargi na Martyniuka. Gdyby jednak zdecydowały się na taki krok, mężczyzna mógłby spodziewać się surowych konsekwencji finansowych.

Ekspert prawniczy ocenia sytuację

Radca prawny Jakub Mężyński w rozmowie z mediami wyjaśnił, jak poważne mogą być konsekwencje tego wypadku. 'W zależności od kwalifikacji czynu, Daniel może podlegać odpowiedzialności administracyjnej lub cywilnej. Koszty awaryjnego lądowania mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy euro!' - podkreślił.

Czas na dalsze kroki?

Mimo że sytuacja ma miejsce we Francji, polskie organy mogą również podjąć działania prawne wobec Martyniuka. 'Jeżeli lądowanie niezbędne było z powodu jego zachowania, mogą wystąpić z własnym oskarżeniem' - dodał prawnik.

Martyniuk pod ostrzałem w mediach

Kolejny prawnik, Marcin Kruszewski, również wypowiedział się na temat incydentu. Zauważył, że wszystkie koszty, jakie poniosły linie lotnicze, będą musiały zostać pokryte przez Martyniuka. Jeśli sprawa nie zakończy się na pokryciu tych kosztów, może się to dla niego źle skończyć.

Na czołówkach gazet i w sieci

Cała sprawa wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród internautów, a komentarze na temat wybryku Martyniuka lawinowo się mnożą. Mężczyzna zdecydowanie znajduje się w centrum uwagi, a jego przyszłość prawna stoi pod ogromnym znakiem zapytania.