Kraj

Skandal w szpitalu w Krakowie: ukryty monitoring na oddziale noworodkowym!

2025-02-09

Autor: Magdalena

Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) ujawnia niepokojące informacje o szpitalu Ujastek w Krakowie, gdzie ujawniono nielegalny monitoring na oddziale neonatologicznym. To nie tylko rażące naruszenie prywatności, ale i ogromne zagrożenie dla pacjentów oraz ich rodzin.

Z analizy UODO wynika, że na oddziale neonatologii zainstalowano ukryte kamery, które rejestrowały intymne momenty matki i noworodków, w tym karmienie i pielęgnację, bez wiedzy i zgody pacjentów oraz personelu. Monitoring trwał od 1 do 23 lipca 2023 roku, a w dodatkowym wyposażeniu kamery miały mikrofony. To poważne naruszenie przepisów RODO kosztować może szpital niemal 700 tys. zł kary.

Ujastek musi zmierzyć się również z drugą karą w wysokości 460 tys. zł za niespełnienie wymogów zabezpieczeń, co doprowadziło do utraty pamięci danych związanych z tym nielegalnym monitoringiem. Przypadek może dotyczyć nawet 190 osób, w tym 30 noworodków i ich opiekunów.

Jedna z pacjentek, Patrycja, wspomina dramatyczne chwile, które spędziła w szpitalu podczas walki o życie swojego dziecka. Zszokowana opowiada, że kamery nagrywały jej emocjonalne rozmowy z lekarzami. "Czułam się jak w pułapce, nie wiedząc, że moje najintymniejsze momenty są gdzieś rejestrowane," mówi. Kolejna pacjentka, Karolina, która wydała prawie 900 zł na nocleg w apartamencie szpitalnym, zapewnia, że nie została poinformowana o monitoringu. Jej córka miała poważne problemy zdrowotne zaraz po porodzie, a niewiedza o rejestrowaniu ich z najczulszych chwil sprawiła, że czuje się oszukana i zdradzona.

Pacjentki planują dochodzić swoich praw i zadośćuczynienia w związku z tym skandalem. Rzeczniczka szpitala, Katarzyna Kozakiewicz, zapewnia, że Ujastek zamierza odwołać się od nałożonych kar, tłumacząc, że monitoring był wprowadzony dla zapewnienia bezpieczeństwa noworodków. "Chcemy przeprowadzić dokładne śledztwo i zapewnić bezpieczeństwo naszym pacjentom w przyszłości," dodaje Kozakiewicz.

To bulwersujące przypadek pokazuje, jak ważna jest ochrona danych osobowych i intymności pacjentów w placówkach medycznych. Władze UODO przypominają, że takie działania są nie tylko nielegalne, ale i nieetyczne, naruszając fundamentalne prawa człowieka.