Skandal z Danielem Martyniukiem: Kto się boi jego słów?
2025-08-24
Autor: Andrzej
Daniel Martyniuk, syn znanego muzyka Zenona Martyniuka, nigdy nie był wzorem spokoju. Ostatnio jednak wydawało się, że jego życie zaczyna się układać, szczególnie po narodzinach synka, Floriana, oraz wsparciu drugiej żony, Faustyny. Niestety, spokój nie trwał długo.
Kontrowersyjna publikacja w środku nocy
Niedawno Daniel opublikował niepokojący filmik nad morzem, w którym poruszał ciemne strony show-biznesu. Jego słowa wywołały ogromne zamieszanie i rozczarowanie wśród obserwatorów. Martyniuk ostro skrytykował media: To nie jest burzliwe życie, to ciekawe. Wykreowaliście taki wizerunek, teraz mnie nie interesuje Polska i wasz show-biznes.
Atak na jego byłą żonę
W poście na Instagramie Daniel ironizował na temat wydawania pozwoleń na spacer, co nieoczekiwanie stało się przyczyną kolejnego ataku na jego byłą żonę, Ewelinę. Nic dziwnego, że aktywność w internecie Martyniuka wzbudza wiele emocji, tydzień temu opublikował obrazy psa i wiosennych kwiatów, a także esemesową kłótnię z fanką.
Krytyka Natalii Nykiel
Daniel postanowił skrytykować występ Natalii Nykiel podczas festiwalu w Sopocie, gdzie wykonała znany utwór zespołu Maanam. Jego komentarz wywołał burzę: Nykiel, nie wykonuj takich utworów! Jak to zobaczyłem, to padłem, a Kora w grobie się przewraca..
Znikająca kontrowersja
Niespodziewanie, krytyczny post zniknął z jego konta. Czyżby Daniel uznał, że posunął się za daleko? Kto wie, jakie skutki spotkały go za te słowa.
To nie pierwszy raz, gdy Martyniuk wywołuje kontrowersje. Jednak tym razem wydaje się, że stanął w obliczu krytyki, której może być trudno uniknąć.