Skandal z DeepSeek! Niemiecka aplikacja znika ze sklepów Google i Apple
2025-07-01
Autor: Tomasz
Krytyka DeepSeek: Co się dzieje?
Berlin gwałtownie reaguje na kontrowersyjny problem związany z aplikacją DeepSeek. Meike Kamp, komisarz ds. ochrony danych, ujawnia, że aplikacja ta nielegalnie gromadzi dane użytkowników w Niemczech i przesyła je na serwery w Chinach, łamiąc surowe zasady RODO.
Dlaczego to ważne?
Ochrona prywatności staje się coraz ważniejsza w dobie technologii. DeepSeek może wykorzystywać dane użytkowników, sprzedając je lub udostępniając chińskim firmom, co rodzi poważne obawy o bezpieczeństwo danych. Chiny nie są znane z przestrzegania prywatności, więc istnieje ryzyko, że dane użytkowników będą narażone na zagrożenia.
Co to oznacza dla użytkowników?
Użytkownicy DeepSeek w Europie powinni być świadomi, że ich dane mogą być w niebezpieczeństwie. Nie tylko w przypadku tej aplikacji, ale także wszelkich narzędzi sztucznej inteligencji, które mogą wymagać podawania wrażliwych informacji. DeepSeek z pewnością ma swoje zalety, ale należy podchodzić do niej z odpowiednią ostrożnością.
Co dalej?
Decyzja niemieckich władz o zablokowaniu aplikacji może stworzyć precedens, którego należy unikać także w Polsce. W dobie cyfrowej, kluczowe jest, aby państwa broniły prywatności obywateli.
Alternatywy na rynku
Dla tych, którzy szukają bezpieczniejszych rozwiązań w dziedzinie sztucznej inteligencji, świeżo wprowadzony Samsung Galaxy S25 z Galaxy AI może być interesującą opcją. Dostępny w atrakcyjnej cenie w sklepach Euro, stanowi dobrą alternatywę dla problematycznych aplikacji.