Kraj

Skandal z dzialką Morawieckich: Prokuratura umarza śledztwo, ale kontrowersje trwają!

2025-09-25

Autor: Agnieszka

Prokuratura zamyka sprawę, ale kontrowersje nie milkną!

Prokuratura ogłosiła umorzenie śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy sprzedaży działek przez proboszcza parafii we Wrocławiu w 2002 roku. Sprawa dotyczy oskarżenia o nadużycie majątku, które miało zdarzyć się przy transakcji, w wyniku której Mateusz Morawiecki i jego żona Iwona stali się właścicielami gruntów na Oporowie.

W komunikacie prokuratury stwierdzono, że zebrany materiał dowodowy, w tym zeznania świadków i dokumentacja, nie wykazały, że rzeczywiście doszło do czynu zabronionego. Zaznaczono, że strony umowy ustaliły cenę sprzedaży samodzielnie, co daje im pełną swobodę w podejmowaniu decyzji. Mimo że późniejsza sprzedaż działek za 14,9 mln zł wzbudza kontrowersje, nie wpływa to na ocenę prawną z 2002 roku.

Zaskakujące kulisy zakupu!

W 2019 roku "Gazeta Wyborcza" ujawniała, że za 700 tys. zł Morawieccy nabyli działki, co budziło wątpliwości dotyczące źródeł informacji o możliwości zakupu. Jako członek dolnośląskiego sejmiku, Morawiecki miał dostęp do planów inwestycyjnych, co mogło wpłynąć na całą transakcję.

Mateusz Morawiecki tłumaczył się w prokuraturze, wskazując na kardynała Henryka Gulbinowicza jako osobę, od której dowiedział się o sprzedaży. Działki przestał być właścicielem w 2013 roku, kiedy to podzielił majątek z żoną, by uniknąć powiązań z aktywnym inwestowaniem.

Ekstremalne zyski i nowe związki biznesowe!

Według portalu TVN24.pl, w 2021 roku Iwona Morawiecka sprzedała wskazane działki za 14,9 mln zł firmie Paskart Sobuś, której wspólnikami są prawnicy Jerzy Paskart i Marcin Sobuś. Spółka ta została założona zaledwie dziesięć miesięcy przed transakcją, co pokłada nowe cienie na jasność całej sprawy.

Echa tej transakcji odbijają się w mediach, a opinia publiczna wciąż domaga się wyjaśnień. Jakie sekrety skrywa ta działka i czy sprawa powróci na wokandę?