Skandal związany z użyciem gazu wobec Barbary Nowackiej! Policjant postawiony w stan oskarżenia
2025-04-24
Autor: Anna
Wznowienie śledztwa w głośnej sprawie
Właśnie na nowo rozgrzewa się kontrowersyjna sprawa użycia gazu pieprzowego przez funkcjonariusza policji w stosunku do posłanki Barbary Nowackiej w listopadzie 2020 roku. Policjant, który wówczas stosował ten środek przymusu bezpośredniego, został teraz oskarżony o przekroczenie uprawnień.
Zarzuty i konsekwencje
Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Dawidowi B. zarzuty, które mogą zakończyć się karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusz miał bezprawnie użyć gazu pieprzowego podczas interwencji w trakcie demonstracji "W imię Matki, Córki i Siostry".
Użycie gazu pieprzowego—przekroczenie uprawnień?
Zgodnie z informacjami prokuratury, Dawid B. wyrwał się z grupy policjantów i użył gazu wobec Nowackiej trzykrotnie, co miało miejsce z odległości mniejszej niż pół metra. To sprzeczne z zasadami interwencji policyjnych i na zasadzie proporcjonalności użycia siły.
Totalna obstrukcja zarzutów
Pomimo poważnych oskarżeń, sam oskarżony nie przyznał się do winy, a jego reakcja ograniczała się do złożenia oświadczenia w protokole, bez składania dalszych wyjaśnień. To wywołuje wiele pytań co do przejrzystości działań policji.
Zaskakujący zwrot akcji w sprawie
Interwencja prokuratury byłaby znacznie trudniejsza, gdyby nie decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie, który uchylił wcześniejsze postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa z 1 kwietnia 2021 roku, uznając zażalenie ze strony pokrzywdzonych.
Czy sprawiedliwość zwycięży?
Policjant został zawieszony w obowiązkach, ale jak na razie nie zastosowano wobec niego żadnych środków zapobiegawczych. Oczekujemy dalszego przebiegu śledztwa, które powinno wyjaśnić tę niepokojącą sprawę, pełną napięcia i kontrowersji.