Skandaliczna Dyskryminacja TV Republika przez Rząd Tuska! Dowiedz się, co naprawdę się dzieje!
2024-08-02
Autor: Michał
W czerwcu premier Donald Tusk wziął udział w konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM) dotyczącej Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wśród obecnych dziennikarzy zabrakło przedstawicieli Telewizji Republika. Okazało się, że reporter stacji, Adrian Borecki, mimo ważnej akredytacji, nie został wpuszczony do budynku. Co ciekawe, ochroniarze przepuścili dziennikarza "Gazety Wyborczej", mimo że nie był on na liście zaproszonych.
To nie pierwszy raz, kiedy przedstawiciele rządu Donalda Tuska odmawiają dostępu dziennikarzom TV Republika. W styczniu dziennikarze stacji nie zostali wpuszczeni na konferencje prasowe ówczesnego ministra kultury i dziedzictwa narodowego oraz ministra sprawiedliwości. W tej sprawie zapadł nawet wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, który nakazał przeproszenie Telewizji Republika.
Marcin Dobski, jeden z dziennikarzy TV Republika, napisał na platformie X, że "premier Donald Tusk nie chce niewygodnych pytań, a takich pytań z każdym dniem by było coraz więcej. Dlatego TV Republika nie jest wpuszczana na wystąpienia szefa rządu. Wchodzą tylko ci, którzy wysyłają buziaczki."
Paweł Graś, szef gabinetu politycznego premiera, skomentował tej sytuacji, odpowiadając: "Wchodzą dziennikarze. Polityczni hejterzy i siepacze zostają na zewnątrz." W odpowiedzi na to Dobski napisał: "To rozkładajcie im chociaż wykładzinę, gdy wchodzą na kolanach."
W odpowiedzi na tę sytuację, kierownictwo TV Republika złożyło wniosek do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) przeciw działaniom Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Jarosław Olechowski, szef wydawców stacji, informuje, że sprawa jest bardzo poważna.
W czerwcu interwencję podjął rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek, który zwrócił się do szefa KPRM Jana Grabca z prośbą o wyjaśnienia. Według RPO "odmawianie dostępu dziennikarzom określonych stacji do bezpośredniego źródła informacji, jakim jest konferencja Prezesa Rady Ministrów, może prowadzić do naruszenia wolności wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji," co jest zawarte w Konstytucji.