Sport

Skoki narciarskie: Piotr Żyła ujawnia dramatyczne kłopoty przed treningiem

2025-02-28

Autor: Anna

Podczas Mistrzostw Świata w Trondheim organizacja ruchu w rejonie Granasen została znacznie zmieniona, co spowodowało ogromne trudności dla skierowanych tam zawodników.

Część dróg została przekształcona w jednokierunkowe, co wprowadziło chaos komunikacyjny i dezorientację.

Polski skoczek narciarski, Piotr Żyła, doświadczył trudności w dotarciu na trening, co mogło zaważyć na jego występie.

Ekipa Żyły wyruszyła w drogę dwie godziny przed treningiem. Po kilkunastu minutach jazdy natknęli się na drogę zamkniętą, co sprawiło, że przez nawigację bardzo długo krążyli po mieście, zanim dotarli do skoczni.

- Mieliśmy wiele przygód. Podczas gdy moi koledzy z drużyny zaczęli skoki, ja byłem bliski spóźnienia. Na szczęście na końcu udało nam się znaleźć autobus, który jednak zatrzymał się dopiero po interwencji policjanta - opowiadał Żyła.

Jednak to nie koniec problemów.

Po dotarciu na miejsce, zawodnicy zostali zatrzymani przez służby, ponieważ niektórzy z nich, w tym Żyła, nie mieli przy sobie akredytacji, co jeszcze bardziej skomplikowało sprawę.

- Na szczęście udało mi się udowodnić, że biorę udział w treningu, pokazując listę startową na telefonie. Dopiero wtedy mnie puścili - dodał.

Mimo chaosu na początku, Piotr Żyła zdołał osiągnąć niezły wynik, skacząc 97 metrów, co dało mu ósme miejsce w pierwszej serii treningowej.

- Cieszyłem się, że mimo zawirowań udało mi się wystartować. To był luźny skok, bardzo przyjemny. Na treningach w Polsce miałem okazję poprawić swoje skoki, co również pomogło mi w przygotowaniu do mistrzostw świata - zaznaczył skoczek.

Przed zawodami Žyła miał zmiany w wyposażeniu, które, jak sugerował, mogły wpłynąć pozytywnie na jego wyniki, jednak nie zdradził szczegółów.

Warto także wspomnieć, że jako mistrz świata, uzyskał dziką kartę na normalnej skoczni, co było dla niego dużym ułatwieniem, mimo wcześniejszych problemów zdrowotnych.

- Chociaż nie nastawiam się na konkretne wyniki, przyjechałem do Trondheim, by powalczyć. To mistrzostwa świata – tu liczą się medale. Zamierzam dać z siebie wszystko - zakończył Żyła.

Z Trondheim – Tomasz Kalemba, Interia Sport