Śledztwo w sprawie prezesa PKOl. "Podejrzenia malwersacji na gigantyczną skalę!"
2025-03-04
Autor: Magdalena
Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, Mariusz Marciniak, ujawnia kontrowersyjne informacje dotyczące prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Dochodzenie dotyczy nieprawidłowości wykrytych w fakturach o łącznej wartości około 9,3 miliona złotych, które odnoszą się do rzekomo niewykonanych usług pośrednictwa handlowego. Szokująco, Polska Liga Koszykówki S.A. uregulowała na ich podstawie ponad 4,1 miliona złotych, a Polski Związek Koszykówki niemal 3,2 miliona złotych. Marciniak podkreśla, że dokumenty wskazują na fałsz, a usługi, które zawierały, w ogóle nie zostały świadczone.
Podejrzenia sięgają także nadużyć związanych z kontraktami, które, według śledczych, przyniosły ogromne straty finansowe zarówno Polsce Związkowi Koszykówki, jak i Polskiej Lidze Koszykówki S.A. Przykładem jest umowa podpisana 30 grudnia 2021 roku z firmą Piesiewicza, która miała kosztować Polski Związek Koszykówki 3,19 miliona złotych. Inny, porównywalny kontrakt z października 2022 roku z Polską Ligą Koszykówki S.A. wyniósł ponad 4,13 miliona złotych.
Rzecznik prokuratury zauważył również problem z zaniżaniem podatku od towarów i usług poprzez stosowanie nierzetelnych faktur. Ujawniono, że Polski Związek Koszykówki mógł uszczuplić należności fiskusa o co najmniej 269 tysięcy złotych, a Polska Liga Koszykówki S.A. o ponad 1 milion złotych.
Dodatkowo, w związku z tą sprawą, prezes PKOl postanowił się bronić i złożył pozew przeciwko ministrowi sportu, twierdząc, że ataki na jego osobę są nieuzasadnione i mają na celu zdyskredytowanie jego pracy na rzecz polskiego sportu. Śledztwo budzi ogromne kontrowersje, a opinia publiczna żywo interesuje się rozwojem sytuacji. Co dalej z jego karierą? Czy prawda wyjdzie na jaw? Trzymamy rękę na pulsie!