Słowacki europoseł podróżuje do Moskwy, aby "przeprosić za rusofobię Zachodu"
2024-10-14
Autor: Agnieszka
Lubos Blaha, słowacki europoseł z partii Smer, ogłosił na swoim kanale Telegram, że przyjechał do Moskwy z misją podziękowania Rosji za wyzwolenie Europy od faszyzmu i przeproszenia za rusofobię panującą na Zachodzie. To kontrowersyjne oświadczenie wywołało już sporo dyskusji w mediach i wśród społeczeństwa.
Blaha zwrócił uwagę, że Rosja "jest wciąż tak samo piękna, mądra i zaawansowana" jak zawsze. Zaplanował złożenie kwiatów pod Grobem Nieznanego Żołnierza oraz pomnikiem marszałka Żukowa, co ma być częścią jego wizyty.
Podczas swojej wizyty w Moskwie, europoseł wyraził żal z powodu "faszystowskich rezolucji" przyjętych przez Parlament Europejski, które, jak twierdzi, są wymierzone przeciwko Federacji Rosyjskiej. W swoim wystąpieniu, Blaha powiedział, że "nikt nigdy nie zmusi Słowaków do nienawiści wobec narodu rosyjskiego" i dodał, że obywateli Słowacji niepokoją dostawy broni do Ukrainy oraz antyrosyjskie sankcje.
Warto zauważyć, że Lubos Blaha jest postacią kontrowersyjną, która w przeszłości spotykała się z oskarżeniami o propagowanie prorosyjskich poglądów. Jego wyjazd do Moskwy w kontekście obecnych napięć na linii Zachód-Rosja budzi wiele emocji, a jego intencje są szeroko dyskutowane w europejskich mediach.
Ciekawe, jak ta wizyta wpłynie na dalsze relacje między Słowacją a Rosją, zwłaszcza w kontekście narastających napięć związanych z wojną na Ukrainie. Blaha miał również okazję wygłosić wykład z okazji 80. rocznicy Moskiewskiego Państwowego Instytutu Spraw Międzynarodowych, co dodatkowo podkreśla znaczenie jego wizyty. Czy kontrowersje związane z jego osobą i poglądami przyniosą Słowacji jakieś korzyści, czy też jedynie zaostrzą istniejące podziały polityczne? Z pewnością będzie to ważny temat do obserwacji w nadchodzących dniach.