Rozrywka

"Ślub od pierwszego wejrzenia": Agata ujawnia, co wydarzyło się w nocy poślubnej – "Czułam się jakby pajęk po mnie chodził!"

2024-10-02

Autor: Marek

Piotr, uczestnik programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", otworzył się na temat swojego trudnego dzieciństwa, które spędził w domu dziecka i rodzinie zastępczej. Choć jest wesołym i towarzyskim człowiekiem, przyznał w programie, że borykał się z problemami w budowaniu trwałych relacji. Zbyt szybkie pragnienie zaangażowania często zniechęcało kobiety, z którymi był w związkach.

W dniu ślubu poznał Agatę, co było z pewnością nietypowym doświadczeniem. Podczas ceremonii Piotr zaskoczył swoją przyszłą żonę, przyjmując jej nazwisko. Wydaje się, że Agata nie była do końca przekonana do małżeństwa, co mogło wpłynąć na ich relację. Po nocy poślubnej Piotr odczuł zimny dystans ze strony Agaty, co skłoniło go do rozmyślań na temat ich przyszłości.

— Po obudzeniu czułem między nami bardzo duży dystans. Byłem ciekaw, czy to wina tego, że stres związany z weselem już minął. Nietypowa sytuacja sprawiła, że zaczynam się martwić o naszą przyszłość — przyznał Piotr.

Agata natomiast zdaje się mieć swoje wątpliwości. Wyznała, że jej odczucia w nocy poślubnej były dość niepokojące. — To nie jest tak, że denerwuje mnie jako człowiek, ale po prostu czuję się nieswojo w tej sytuacji. Mówić do kogoś 'mężu' czy 'kochanie', kiedy tak naprawdę nic nas jeszcze nie łączy, sprawia, że czuję się jakby pajęk po mnie chodził — zdradziła Agata.

Niezwykle intensywne emocje związane z tak nietypowym początkiem związku stają się coraz bardziej widoczne. Czy Piotr i Agata będą w stanie pokonać te przeszkody i zbudować trwałą relację? Czas pokaże, czy ich miłość rozkwitnie, czy też zgaśnie w cieniu wątpliwości i niezrozumienia. Na pewno będą musieli stawić czoła nie tylko swoim uczuciom, ale też oczekiwaniom widzów programu.