Rozrywka

Śmierć legendarnego perkusisty The Jam - Rick Buckler miał zaledwie 69 lat

2025-02-19

Autor: Magdalena

Rick Buckler, znany perkusista legendarnej grupy The Jam, zmarł w poniedziałek w wieku 69 lat po krótkiej walce z chorobą. Informację o jego odejściu potwierdziła rodzina w oficjalnym oświadczeniu przekazanym BBC. Buckler zmarł otoczony bliskimi, co daje nadzieję na spokojne pożegnanie.

Rick Buckler był nie tylko utalentowanym muzykiem, ale także kochającym mężem, ojcem i dziadkiem. Całe jego życie poświęcone było muzyce i rodzinie, co podkreśla smutek, jaki pozostawił po sobie wśród swoich bliskich i fanów. W oświadczeniu rodziny zaznaczone zostało, że Rick zmarł w spokoju, a jego odejście z pewnością zostawi wielką lukę w świecie muzyki.

W lutym Buckler informował o problemach zdrowotnych, co zdziwiło wielu, ponieważ jego szybkie pogorszenie stanu zdrowia przyszło niespodziewanie. Przed ogłoszeniem odwołania swojej trasy poezji mówionej, lekarze doradzili mu odpoczynek, co dawało nadzieję na powrót do zdrowia.

Paul Weller, wokalista i współzałożyciel The Jam, wyraził swoje kondolencje na Instagramie, pisząc o ich wspólnych chwilach – od prób w sypialni po występy w pubach. "Nasza podróż była niesamowita, a to, co stworzyliśmy, przetrwało próbę czasu. Moje myśli są z jego rodziną i przyjaciółmi" – dodał Weller.

The Jam, mimo że istnieli zaledwie dekadę, zyskali uznanie dzięki hitom takim jak "Going Underground", "Town Called Malice" czy "That's Entertainment". Grupa zakończyła działalność w 1982 roku na życzenie Wellera, który pragnął podjąć nowe wyzwania artystyczne.

Rick Buckler pozostanie w pamięci fanów jako jeden z najbardziej wpływowych perkusistów swojej generacji. Jego talent i wkład w muzykę rockową nadal będą inspirować kolejne pokolenia muzyków.