Śmiertelna bijatyka w remizie OSP: Prokuratura zmienia zdanie! Czy w końcu znajdą winnych?
2025-05-12
Autor: Tomasz
Tragiczna historia Pawła Ziędktowicza
W połowie sierpnia zgasło życie 25-letniego Pawła Ziędktowicza, który zmarł w szpitalu w Nowym Targu. Jego dramatyczna historia znajduje swoje korzenie w brutalnym pobiciu, które miało miejsce w remizie OSP w Białym Dunajcu.
Noc pełna przemocy
10 dni przed swoją śmiercią, Paweł został znaleziony przez matkę i siostrę w krzakach, nieprzytomny i z poważnymi ranami głowy. Allegro, bo alkohol nie był w remizie tylko tłem do tragicznym wydarzeń.
Feralny wieczór w remizie OSP
To była noc przygotowań do odpustu, która przerodziła się w horror. Po spożyciu alkoholu, między Pawłem a starszym strażakiem wybuchła kłótnia, a następnie brutalna bijatyka. Zwyciężał w niej starszy strażak, wielokrotnie ciosając Pawła w głowę.
Wątpliwości w śledztwie
Mimo upływu dziewięciu miesięcy, prokuratura w Zakopanem wciąż nie oskarżyła nikogo. Dowody w sprawie, w tym nagrania, nie są wystarczające, by postawić zarzuty. Prokurator Aneta Hładki wyjaśnia, że analiza dowodów trwa.
Ekspertyzy i kontrowersje
Pierwsza ekspertyza wykazała, że przyczyną śmierci Pawła był krwiak podtwardówkowy. Jednak druga opinia wskazała, że obrażenia mogły być efektem nieszczęśliwego wypadku, co wywołało oburzenie rodziny.
Rodzinne wątpliwości
Rodzice Pawła stanowczo odrzucają tezę o nieszczęśliwym wypadku. Matka Pawła, Anna Ziędktowicz, załamała się podczas rozmowy z mediami, twierdząc, że nie dość, że jej syn zmarł w skandalicznych okolicznościach, to i tak sprawcy chodzą wolno.
Czy prokuratura znajdzie winnych?
Prokuratura zapowiedziała, że jeśli biegli potwierdzą, że na nagraniu widać, jak zmarły otrzymuje ciosy, to mogą zapaść decyzje o postawieniu zarzutów.
Apel o sprawiedliwość
Niezależnie od końcowych wyników, rodzina Pawła nie może pogodzić się z cudzą obojętnością. Ich krzyk o sprawiedliwość wybrzmiewa coraz głośniej, nie tylko w ich sercach, ale także w sercach tych, którzy śledzą tę przerażającą historię.