Rozrywka

Sophie Thatcher: Z nie tylko "królowej horrorów" w multiartystyczny świat

2025-03-16

Autor: Michał

Sophie Thatcher, uzdolniona aktorka i muzyk, od najmłodszych lat miała jasno określone pasje. Wychowana w muzykalnej rodzinie, gdzie jej matka grała na pianinie, a ona sama angażowała się w chór kościelny, szybko zaczęła rozwijać swoje talenty. Sophie ma troje rodzeństwa: brata Alexandra, starszą siostrę Emmę oraz siostrę bliźniaczkę Ellie. Choć początki jej kariery były skoncentrowane na śpiewie, to właśnie aktorstwo stało się jej największą miłością.

Jej przełomową rolą była Natalie w serialu "Yellowjackets", który zadebiutował na kanale Showtime w 2021 roku. Wcielając się w postać zbuntowanej nastolatki walczącej o przetrwanie w wyniku katastrofy samolotowej, zyskała uznanie jako jedna z najbardziej wyrazistych bohaterek. Pozytywne opinie o jej występie były wzmocnione przez dynamiczną mieszankę horroru, thrillera i psychologicznego dramatu, która wymagała od niej intensywnego emocjonalnego zaangażowania.

Przed fenomenalnym wystąpieniem w "Yellowjackets", Sophie zdobywała doświadczenie w mniejszych rolach telewizyjnych, takich jak gościnne występy w "Chicago P.D." i "Egzorcyście". Jednak to jej rola w niezależnym filmie sci-fi "Perspektywa" z 2018 roku otworzyła drzwi do dalszej kariery, gdzie współpracowała z takimi gwiazdami jak Jay Duplass i Pedro Pascal.

Jej dalsze kroki w branży filmowej ugruntowały jej pozycję w kinie niezależnym i horrorze. Sophie zagrała w romantycznym dramacie "Człowiek Jutra" i serialu "When the Streetlights Go On", a także w adaptacji horroru Stephena Kinga "Boogeyman", gdzie wcieliła się w córkę prześladowanej rodziny. W nadchodzącej produkcji "MaXXXine", będącej finałem kultowej trylogii A24, na nowo przykuje uwagę fanów.

W thrillerze "Heretic", który ma premierę w listopadzie 2024 roku, odegrała jedną z dwóch mormońskich misjonarek uwięzionych przez charyzmatycznego, ale niebezpiecznego mężczyznę (w tej roli Hugh Grant). Film, mimo mrocznej tematyki, odniósł sukces kasowy, a występ Granta zapewnił mu nominację do Złotego Globu. Sophie przyznała, że jej rola w "Heretic" była dla niej osobistą podróżą, jako że sama wychowywała się w rodzinie mormonów. "Religia była centrum, w którym zaczęła się większość mojego niepokoju, co myślę, że dotyczy wielu osób" - mówiła w wywiadzie.

Mimo osiągnięć, Sophie Thatcher nie wpisuje się w stereotypowych młodych gwiazd Hollywood. Ma zaledwie 24 lata, ale unika kontrowersyjnych mediów społecznościowych, skupiając się na swojej sztuce. Chociaż aktywnie korzysta z Instagramu, aby promować swoje projekty, również dzieli się inspiracjami muzycznymi i artystycznymi. Jej styl, określany przez "Vogue" jako unikatowy, łączy delikatność z punkową surowością.

Nie tylko aktorstwo jest jej pasją. W październiku 2023 roku wydała swoją debiutancką EP-kę "Pivot & Scrape", której hipnotyzujący wokal można usłyszeć w filmie "Heretic", w tym w przejmującej wersji "Knockin’ on Heaven’s Door" Boba Dylana. Obecnie pracuje nad nowymi utworami i planuje wydać pełny album oraz wystąpienia na żywo.

Jednak Sophie obawia się, że zostanie zaszufladkowana tylko jako aktorka horrorów. "Bardzo obawiam się kolejnego ruchu" - wyznaje. "Nawet jeśli to horror, chcę, żeby to była świetna rola. Chcę eksplorować siebie jako aktorkę i robić coś, co nie przypomina postaci, które grałam wcześniej, bo to po prostu nudne". Sophie Thatcher kontynuuje swoją artystyczną drogę, sprzeciwiając się wszelkim stereotypom, co czyni ją jedną z najciekawszych postaci młodego pokolenia w Hollywood.