Technologia

Sora 2 w obliczu kryzysu: Bryan Cranston i OpenAI stają do walki z deepfake'ami

2025-10-21

Autor: Tomasz

Wokół Sora 2, nowoczesnego narzędzia AI, zapanowała medialna burza. OpenAI stoi przed wyzwaniami po szokującej fali deepfake'ów, które zaczęły wykorzystywać wizerunki celebrytów bez ich zgody, a jednym z głównych obrońców praw artystów stał się brytyjski aktor Bryan Cranston.

Cranston, znany doskonale z roli w kultowym serialu „Breaking Bad”, publicznie zareagował na bezprawne użycie swojego głosu i wyglądu w materiałach stworzonych przez Sora 2. Aktor połączył siły z wpływowym związkiem SAG-AFTRA, by wspólnie z OpenAI wprowadzić nowe zabezpieczenia dotyczące ochrony praw artystów.

OpenAI potwierdziło, że niektóre treści były tworzone bez zgody zainteresowanych artystów zaraz po wydaniu Sora 2. Choć firma twierdzi, że posiadała już politykę ochrony wizerunku, teraz intensyfikuje swoje działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa publicznych tożsamości.

W projekt zaangażowane zostały także prestiżowe agencje, takie jak United Talent Agency, Creative Artists Agency oraz Association of Talent Agents, co podkreśla powagę sytuacji.

Cytat od Bryana Cranstona wzbudził szczególne zainteresowanie: „Byłem głęboko zaniepokojony o siebie i innych artystów, których tożsamość może być wykorzystana w ten sposób. Dziękuję OpenAI za zwiększone środki bezpieczeństwa.”

To nie pierwszy raz, gdy firmy zajmujące się sztuczną inteligencją muszą stawić czoła obawom gwiazd. W ostatnim czasie OpenAI zablokowało możliwość generowania filmów z postacią Martina Luthera Kinga na skutek protestów ze strony jego rodziny, co dobitnie pokazuje rosnącą potrzebę ochrony niezwykle istotnych wartości artystycznych w dobie technologii.