Spadki na moskiewskiej giełdzie: co oznaczają rozmowy w Rijadzie dla rosyjskiej gospodarki?
2025-02-18
Autor: Jan
Moskiewska giełda doświadczyła znaczących spadków, co zbiegło się z niedawnym spotkaniem sekretarza stanu USA Marco Rubio z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem. Inwestorzy zareagowali pozytywnie na zapowiedzi dotyczące zakończenia konfliktu na Ukrainie i planowanych mechanizmów konsultacyjnych w relacjach amerykańsko-rosyjskich, jednak rzeczywistość szybko zweryfikowała ich optymizm.
Największe straty dotknęły sektor przemysłowy, a akcje Raspadskaya spadły o 6%. Sektor energetyczny również nie zaznał poprawy – KubanEnergo stracił 5,47%, a deweloper PIK zanotował spadek o 4,45%.
Nie tylko spółki z tych branż odczuły negatywne skutki. Akcje VTB Bank spadły o 4,12%, a Moskovskiy Kreditnyi Bank stracił blisko 4%. Również AFK Sistema i Severstal zanotowały spadki odpowiednio o 3,36% i 3,3%.
Interesującym aspektem jest sytuacja spółek surowcowych. Mimo ogólnego optymizmu dotyczącego możliwości zakończenia wojny, Gazprom spadł o 3,15%, a Alrosa – 2,4%. Również spółki technologiczne i transportowe, takie jak Yandex czy Aeroflot, straciły na wartości – odpowiednio 3,12% i prawie 3%.
Mimo trudnej sytuacji inwestorzy w dalszym ciągu wierzą w pozytywne zmiany. Z nadzieją czekają na możliwe zbliżenie stanowisk Waszyngtonu wobec Moskwy oraz na możliwość zniesienia niektórych sankcji, co mogłoby przyciągnąć zagraniczne inwestycje i zrewitalizować rynek kapitałowy.
Nie można jednak ignorować ostrzeżenia Banku Rosji, który pozostaje ostrożny w swoich prognozach. Główna stopa procentowa utrzymuje się na poziomie 21%, co sugeruje, że dalsze zmiany w polityce monetarnej mogą być nieuniknione w nadchodzących miesiącach, co podkreśla kruchość obecnej sytuacji gospodarczej.
Czy rosyjski rynek zdobędzie się na wzrost, czy czeka go dalsza konfrontacja z globalnymi rynkami? Wszyscy z niecierpliwością oczekują rozwoju wydarzeń!