Spór o Krzysztofa Kolumba w Ameryce Łacińskiej. "Już wcześniej istniały tu wspaniałe kultury"
2024-10-14
Autor: Katarzyna
Wpis biura argentyńskiego prezydenta Javiera Milei z okazji rocznicy odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba wywołał ogromne kontrowersje w Ameryce Południowej. W poście podkreślono, że 12 października 1492 roku oznaczał "początek cywilizacji na kontynencie amerykańskim", co spotkało się z krytyką ze strony wielu przywódców, w tym prezydent Meksyku, Claudii Sheinbaum, oraz dyktatora Wenezueli, Nicolasa Maduro.
Przypomniano, że hiszpańska wyprawa Kolumba dotarła do Ameryki w 1492 roku, a przybycie odkrywcy zapoczątkowało wieki dominacji hiszpańskiej i portugalskiej w regionie. Z tej perspektywy wiele osób zauważa, że Kolumb i jego następcy wprowadzili brutalne metody kolonizacji, które miały szkodliwy wpływ na rdzennych mieszkańców kontynentu. Oprócz tego, migracje i kolonizacja doprowadziły do masowego wymierania rdzennych kultur i ludów.
Claudia Sheinbaum, nowa prezydent Meksyku, skrytykowała narrację Milei, przestrzegając, że w prekolumbijskiej Ameryce istniały potężne cywilizacje, jak Olmekowie czy Aztekowie. W swoich wystąpieniach podkreślała, jak wiele zawdzięczamy tym kulturam, które były już obecne, zanim przybyli Europejczycy.
Podczas jej kadencji jako burmistrza Meksyku nakazała usunięcie pomnika Kolumba, który stał w stolicy od 1877 roku. Wraz z jej poprzednikiem, Andresem Manuelem Lópezem Obradorem, wezwała króla Hiszpanii, Filipa VI, do przeprosin za okrucieństwa wobec ludności rdzennej podczas podboju Meksyku.
Święto odkrycia Ameryki jest obchodzone w różnych kształtach w całej Ameryce Łacińskiej. W Argentynie przekształcono je w Dzień Szacunku dla Różnorodności Kulturowej, co miało lepiej oddać istotę spotkania różnych kultur. Z kolei w Stanach Zjednoczonych Dzień Kolumba pozostaje świętem narodowym, które jednocześnie było przypomniane przez prezydenta Joe Bidena jako Dzień Ludności Tubylczej. W Wenezueli, od lat nazywane jest Dniem Oporu Ludności Tubylczej, a Maduro oskarżył Milei o "próby przepisania historii".
Jest to złożona kwestia, która nieprzerwanie wywołuje dyskusje na temat tożsamości i pamięci historycznej w wielu krajach Ameryki Łacińskiej, wskazując na potrzebę szerszego spojrzenia na historię kolonizacji i jej wpływ na współczesne społeczeństwa.