Świat

Spotkanie Putina i Łukaszenki: Co naprawdę się wydarzyło? Ekspert analizuje mowę ciała

2025-03-14

Autor: Jan

Podczas czwartkowego spotkania na Kremlu, Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenka poruszyli istotne tematy dotyczące zawieszenia broni w Ukrainie oraz pogłębienia współpracy między Rosją a Białorusią. Po ataku na Ukrainę, dyktatorzy zacieśnili relacje między swoimi krajami, co budzi poważne obawy w międzynarodowej społeczności.

Ekonomiczne znaczenie tych rozmów także nie można zignorować. Putin poinformował, że wartość handlu między Rosją a Białorusią przekroczyła 51 miliardów dolarów, co wskazuje na rosnące więzi gospodarcze.

Ekspert ds. mowy ciała, Łukasz Kaca, w rozmowie z "Faktem" ocenił, że sposób, w jaki Putin prezentuje się na spotkaniach, może budzić niepokój. Jego postawa — siedzenie na szeroko rozstawionych nogach oraz ogólna aparycja — może sugerować pewność siebie, ale również przekazywać sygnały o dominacji. Kaca podkreślił, że takie zachowanie może wskazywać na znudzenie spotkaniem, co było podkreślone przez częste przebieranie nogami Putina.

Z kolei Łukaszenka, siedząc pochylony w stronę Putina, z rękami schowanymi w tzw. koszyczek, zdawał się emanować stresem i uległością. "To pozycja, która sugeruje podporządkowanie", zauważył Kaca. "Łukaszenka stara się schować głowę, co dodatkowo potęguje wrażenie jego słabości w tej relacji."

Warto również zwrócić uwagę na kontekst, w jakim odbywa się takie spotkanie. Putin preferuje organizowanie wizyt w otoczeniu luksusu — olbrzymie stoły ozdobione złotem i marmurem mają na celu wzmocnienie wizerunku potęgi Rosji. Zachowanie Putina w tym kontekście ma na celu nie tylko wywołanie wrażenia dominacji, ale też sprawienie, że odwiedzający czują się mniej pewnie.

Cała sytuacja na pewno będzie miała dalekosiężne konsekwencje dla polityki w regionie, a także dla relacji międzynarodowych. W kontekście rosnących napięć na Ukrainie, zainteresowanie opinii publicznej tym spotkaniem znacząco wzrośnie w nadchodzących dniach.