Nauka

Starliner wraca na Ziemię bez załogi! Niezwykłe problemy na orbicie!

2024-08-26

Autor: Michał

Statek Starliner od momentu startu borykał się z licznymi problemami. Już w trakcie podróży na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) pięć z 28 silników manewrowych przestało działać, a dodatkowo wystąpiły kłopoty z zaworem paliwa, który nie zamknął się prawidłowo, oraz wykryto pięć wycieków helu.

Wobec tych trudności, NASA podjęła decyzję o sprowadzeniu Starlinera na Ziemię bez załogi. Bezzałogowy powrót ma na celu umożliwienie agencji oraz Boeingowi gromadzenia danych testowych bez narażania życia astronautów. Barry "Butch" Wilmore i Sunita "Suni" Williams, którzy znajdują się na ISS od 67 dni, mieli wrócić na Ziemię po tygodniu, jednak ich powrót został opóźniony z powodu awarii kapsuły.

Bill Nelson, administrator NASA, wyjaśnił sytuację, stwierdzając: "Loty kosmiczne są ryzykowne, nawet w najbezpieczniejszych warunkach. Lot testowy to z definicji coś, co nie jest ani bezpieczne, ani rutynowe."

Butch Wilmore (61 lat) oraz Suni Williams (58 lat) to doświadczeni astronauci, którzy wspólnie spędzili w przestrzeni kosmicznej ponad 500 dni. Po zakończeniu tej misji, Wilmore i Williams powrócą na Ziemię na pokładzie statku SpaceX Dragon, w ramach misji SpaceX Crew-9, przewidzianej na luty 2025 roku.

Co ciekawe, Suni Williams, znana z zamiłowania do sportu, w 2012 roku jako pierwsza osoba na świecie ukończyła triathlon w kosmosie. To pokazuje, jak harda i wszechstronna jest zarówno jako astronauta, jak i sportowiec. Jednocześnie Starliner planuje przeprowadzić kontrolowane wejście w atmosferę oraz lądowanie na początku września 2024 roku.

Zarówno ten incydent, jak i liczne problemy związane z misją, pokazują, jak skomplikowane są podróże kosmiczne i ile wyzwań wiąże się z nowymi technologiami. Czy Starliner zdoła przezwyciężyć przeszkody? Czas pokaże!