Stefan Horngacher wciąż na stanowisku. Wiadomość po katastrofalnym występie niemieckich skoczków
2025-02-03
Autor: Piotr
Kilka miesięcy temu fani skoków narciarskich mogli z radością obserwować sukcesy niemieckich skoczków, takich jak Pius Paschke i Andreas Wellinger, którzy osiągali znakomite wyniki. Jednak przed zbliżającymi się mistrzostwami świata sytuacja u naszych zachodnich sąsiadów nagle uległa pogorszeniu. Kryzys formy niemieckich skoczków nastąpił na początku sezonu, a kulminację ich problemów można było zaobserwować podczas zawodów w Willingen, gdzie jedynie dwóch reprezentantów Niemiec awansowało do finałowej serii: Andreas Wellinger z 12. miejscem i Philipp Raimund z 15. To najgorszy wynik niemieckich skoczków od 2009 roku, co zaniepokoiło kibiców i ekspertów.
O sytuacji w drużynie oraz przyszłości trenera Stefana Horngachera wypowiedział się dyrektor sportowy związku. W relacji z rozmowy akcentowano, że Horngacher nie musi się obawiać utraty posady, przynajmniej na razie. "Dopóki będzie miał poczucie, że trener i zawodnicy współpracują i dążą do tego samego celu, jest szansa, że sytuacja ulegnie poprawie. Plan jest jasno określony - zespół ma prowadzić zawodników podczas przyszłorocznych igrzysk olimpijskich" - mówił Horst Huettel.
Jednak nie oznacza to, że Horngacher ma łatwe życie. Władze związku będą bacznie przyglądały się jego pracy, a sam trener został ostrzeżony, by wyciągnął odpowiednie wnioski z ostatnich niepowodzeń. "To, co się wydarzyło w ostatnich tygodniach, jest dla nas ogromnym rozczarowaniem, jednak małe postępy mogą szybko zmienić sytuację, jeśli zostaną odpowiednio wykorzystane" - dodał Huettel z nutką optymizmu.
Niemiecka drużyna teraz przenosi się do Lake Placid, gdzie już w piątek rozpoczną się kolejne zmagania. Kibice z niepokojem oczekują na ich występ, mając nadzieję, że skoczkowie wrócą na właściwe tory. Tymczasem legendarny polski skoczek Kamil Stoch również wspiera swoich rywali, wyrażając chęć do zakończenia zawodów z podniesioną głową, co dodaje otuchy w trudnych chwilach.