Steve Bannon skazany. Trump nie ma możliwości ułaskawienia byłego doradcy
2025-02-11
Autor: Marek
Skazanie Steve'a Bannona
71-letni Steve Bannon, były strateg kampanii Donalda Trumpa, został skazany za pranie pieniędzy oraz oszustwo dotyczące darowizn, które w 2019 roku przekroczyły 15 milionów dolarów. Bannon zbierał fundusze pod hasłem 'Budujemy Mur', obiecując wsparcie dla projektu budowy muru na granicy USA i Meksyku. Prokuratura ustaliła, że znaczna część zebranych pieniędzy została wydana na osobiste wydatki Bannona oraz przekazana innym osobom poza projektem.
Relacja z Donaldem Trumpem
Budowa muru była jednym z kluczowych elementów polityki imigracyjnej Trumpa w czasie jego kadencji. Bannon, który pełnił funkcję doradcy Trumpa podczas kampanii w 2016 roku, został głównym strategiem prezydenta w 2017 roku, jednak ich relacje uległy pogorszeniu, a w 2018 roku Trump usunął go z pozycji.
Rola Bannona w protestach przed Kapitolem
Warto również zauważyć, że Bannon odegrał kluczową rolę w organizacji wydarzeń związanych z protestami przed Kapitolem 6 stycznia 2021 roku. Na dzień przed zamieszkami zapowiedział w swoim podcaście, że '6 stycznia rozpęta się piekło', co miało tragiczne konsekwencje dla uczestników i bezpieczeństwa Kongresu.
Problemy prawne Bannona
24 października 2022 roku Bannon został skazany na cztery miesiące więzienia oraz grzywnę w wysokości 6,5 tysiąca dolarów za uchylanie się od zeznań przed komisją śledczą Kongresu. Należy również podkreślić, że według doniesień Agencji AP, Trump nie może ułaskawić Bannona, ponieważ zarzuty wobec niego były postawione na szczeblu stanowym. To oznacza, że były doradca Trumpa może stawić czoła dalszym konsekwencjom swoich działań w systemie prawnym USA.
Kontrowersyjny status Bannona
Bannon zasłynął również z kontrowersyjnych wypowiedzi i działań w czasie swojej kariery, co czyni jego losi jeszcze bardziej interesującym dla analityków politycznych oraz mediów. W miarę jak sprawy prawne Bannona się rozwijają, jego związki z Trumpem oraz wpływ na ruchy polityczne w USA pozostają na czołowej pozycji w publicznych dyskusjach.