Steven Spielberg: Jak Koszmar na Planie Zmienił jego Życie
2025-06-22
Autor: Agnieszka
Legendarny reżyser wspomina swoje zmagania podczas kręcenia "Szczęk"
Podczas światowej premiery dokumentu "Szczęki @ 50", wyprodukowanego przez National Geographic, Steven Spielberg przypomniał sobie czasy, kiedy w 1974 roku kręcił swój kultowy thriller na Martha's Vineyard. Reżyser szczerze opowiedział o trudnych chwilach, które prawie zakończyły jego karierę jeszcze zanim się na dobre rozkręciła.
"Lato na Vineyard to marzenie, ale gdy przekraczasz budżet i harmonogram, to w 1974 roku było to złym snem, który zmienił się w marzenie życia" - wspomniał Spielberg, mając zaledwie 27 lat. Nikt nie spodziewał się, że zmagania z mechanicznym rekinem i ciągłym opóźnieniem na planie doprowadzą do narodzin jednego z największych hitów w historii kina.
Kulisy produkcji – Koszmar i satysfakcja w jednym
Mimo że Spielberg był świadomy ogromnych trudności, postanowił nagrywać w otwartych wodach Oceanu Atlantyckiego zamiast w basenie z imitacją. Jak sam przyznaje, to był jeden z najbardziej ryzykownych kroków w jego karierze. "Ten mechaniczny rekin był bardziej kapryśny niż jakakolwiek gwiazda filmowa z którą pracowałem" - żartował.
Nowy dokument, w reżyserii Laurenta Bouzereau, odkrywa kulisy pracy nad dziełem, które zdefiniowało pojęcie letniego blockbusteru. Paradoksalnie, "Szczęki" miały być końcem kariery Spielberga, ale stały się jego przepustką do nieśmiertelności w świecie filmu.
Sukces, który uratował karierę
"Naprawdę wierzyłem, że 'Szczęki' będą ostatnim filmem, jaki kiedykolwiek wyreżyseruję" - przyznał reżyser w dokumencie. Mimo wątpliwości, film odniósł oszałamiający sukces, podbijając kina na całym świecie. Muzyczny motyw Johna Williamsa na stałe zagościł w kulturze popularnej.
Spielberg podkreślił z humorem, że to widzowie rzucili mu "koło ratunkowe", które ocaliło jego karierę przed zatonięciem. Dziś "Szczęki" to nie tylko film, to prawdziwa legenda, a Spielberg stał się jednym z największych wizjonerów w historii siódmej sztuki.