Kraj

Strach i nadzieja: Chodorkowski ujawnia trzy możliwe scenariusze wojny w Ukrainie z Polską w roli głównej

2024-10-06

Autor: Katarzyna

Michaił Chodorkowski, znany przedsiębiorca i były więzień polityczny w Rosji, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" podzielił się swoimi niepokojącymi prognozami dotyczącymi konfliktu w Ukrainie. Przedstawił trzy potencjalne scenariusze, które mogą wyłonić się w obliczu dalszego rozwoju wypadków. Jego zdaniem, jeśli Zachód nie wyśle Ukrainie wystarczającego wsparcia, front może się załamać. "Jeżeli Ukraina upadnie, Putin zbliży się do granic NATO, a Zachód stanąłby przed koniecznością stawienia czoła konfrontacji z Rosją, na przykład z Polską" - zaznaczył Chodorkowski.

W przypadku, gdy sytuacja na froncie się zaostrzy, Chodorkowski wskazał na drugi scenariusz, w którym Zachód dąży do wypracowania porozumienia między Kijowem a Moskwą, bazującego na obecnej linii frontu. Jednakże, zdaniem eksperta, najskuteczniejszym rozwiązaniem byłoby istotne zwiększenie wsparcia militarnego dla Ukrainy, co mogłoby przyczynić się do odwrotu rosyjskich sił.

Poruszając kwestię broni atomowej, Chodorkowski zauważył, że to ostateczne narzędzie dla Putina, którego powinien unikać, jeśli chce kontynuować dialog z innymi państwami. "Jeżeli wciśnie guzik, zginą wszyscy i nic nie da się już zrobić. Świat powinien odnosić się do Rosji tak, jakby Putin w ogóle nie posiadał broni nuklearnej" - stwierdził.

W kontekście aktualnej sytuacji, warto wspomnieć, że 12 października prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski planuje ogłosić "Plan zwycięstwa" podczas spotkania kontaktowej grupy Ramstein w Niemczech. Zełenski już rozmawiał na temat szczegółów planu z prezydentem USA Joe Bidenem podczas swojej niedawnej wizyty w Stanach Zjednoczonych we wrześniu.

Te niepokojące analizy Chodorkowskiego nawołują do poważnej refleksji nad przyszłością Ukrainy oraz bezpieczeństwem w regionie, a także do zwiększenia zaangażowania społeczności międzynarodowej w ten konflikt. Czy Polska stanie się częścią tego skomplikowanego równania? Czas pokaże.