Strach w obliczu rynkowej rzeczywistości: Co czeka obligacje?
2025-02-24
Autor: Marek
W ciągu ostatniego tygodnia polski rynek akcji zdobywał nowe szczyty, jednak teraz inwestorzy stają przed zagadką nadchodzącej korekty, która wpływa na GPW oraz inne rynki, szczególnie amerykański. Po zaskakującym wzroście, który przebijał nawet najśmielsze prognozy, teraz polska giełda zaskakuje swoją słabością. W poniedziałek WIG20 zakończył sesję z prawie 2,4-procentowym spadkiem, a banki tracąc ponad 3 proc. były głównym czynnikiem rynkowym. Jeszcze niedawno te same banki napędzały noworoczny rajd, a teraz znalazły się w odwrotnym kierunku, co rodzi pytania o dalsze losy rynku.
Kondycja złotego również jest interesująca. Na początku roku jego mocny kurs wiązano z powrotem inwestorów zagranicznych do Polski. W poniedziałek złoty osiągnął nowe minima, a kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,14 zł, co jest najniższym poziomem od siedmiu lat. Inwestorzy za dolara płacili zaledwie 3,95 zł - najniżej od czterech miesięcy.
Chociaż polski rynek akcji był najsłabszy w Europie, to dawna świetność rynku niemieckiego, DAX, zyskiwała na wartości dzięki pozytywnym wynikom wyborów w Niemczech. Niestety, amerykańskie indeksy w pierwszych godzinach handlu zawiodły i wróciły do spadków, co nie napawa optymizmem. Po słabszym odczycie PMI, S&P 500 spadł o 1,7 proc., a Nasdaq o 2,2 proc.
Niepewność wywołana działaniami politycznymi, zwłaszcza Donalda Trumpa, zdaje się wpływać na obecny stan gospodarki. Eksperci podkreślają, że jeśli nadchodzące dane o PKB oraz inflacji nie będą rozczarowujące, może to przywrócić skłonność do zakupów na rynku, analogicznie jak miało to miejsce w sierpniu.
Amerykański rynek obligacji zareagował na słabe dane, co spowodowało spadek rentowności dziesięcioletnich papierów wartościowych poniżej 4,4 proc., co zbliża się do tegorocznych minimów. Polskie papiery stabilizowały się, osiągając rentowność na poziomie 5,88 proc.
Nadchodzący tydzień przyniesie kluczowe wydarzenie – publikację wyników Nvidii. Według ekspertów Saxo Banku, można spodziewać się znacznej zmienności na rynku, z przewidywanym ruchem cenowym w granicach 7-8 proc. Inwestorzy powinni być czujni i obserwować, jak te wydarzenia wpłyną na kondycję rynków oraz jakie zmiany przyniosą przyszłe decyzje gospodarcze.