Rozrywka

Stracili wakacje przez... zbyt znane imię swojego syna!

2024-09-22

Autor: Michał

Rodzina Mowbrayów wreszcie miała zaplanowane wspólne wakacje po wielu latach trudów związanych z pracą i problemami zdrowotnymi. Czekali z niecierpliwością na wyjątkowy wyjazd do Dominikany, jednak ich marzenia zostały zrujnowane przez nieoczekiwaną decyzję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Odmowa wydania paszportu dla ich syna spadła na rodzinę jak grom z jasnego nieba. Powód? Prawa autorskie powiązane z imieniem chłopca. Christian Mowbray, ojciec dziecka, nie mógł uwierzyć w to, co usłyszał. Jego syn Loki, urodzony 4 maja, dzieli datę z Dniem Gwiezdnych Wojen, a rodzice zdecydowali się nadać mu to drugie imię w hołdzie dla ulubionej sagi. Teraz jednak musieli stawić czoła absurdalnej sytuacji, w której byli zmuszeni do zmiany imienia dziecka lub uzyskania zgody od korporacji Disney.

Obawiając się, że ich marzenia o wakacjach mogą zostać zrujnowane, rodzina poczuła ogromny stres związany z możliwością zmiany imienia syna. "Nie sądziliśmy, że takie coś może się zdarzyć. Nasze intencje były czysto osobiste, a nie komercyjne" - mówił przerażony Christian.

Sprawa zwróciła uwagę mediów i wywołała falę dyskusji na temat praw autorskich oraz wpływu dużych korporacji na życie obywateli. W internecie zaczęły pojawiać się inicjatywy nawołujące do osłabienia takich regulacji. Nie brakuje głosów, które podkreślają, że taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Rodzina Mowbrayów stała się symbolem walki z absurdem biurokracji.

Czy rodzina znajdzie rozwiązanie i uda im się jednak spędzić wymarzone wakacje? A może to przedsięwzięcie skłoni innych do działania? Dalsza część tej historii wkrótce.