Kraj

Straszna tragedia: Mężczyzna zmarł po brutalnym ataku psów! Kolejny poszkodowany zgłasza się z przerażającą relacją

2025-10-17

Autor: Piotr

Dramatyczne wydarzenia na trasie S3

W ostatnią niedzielę, 12 października, doszło do przerażającego incydentu, gdy 46-letni kierowca ciężarówki postanowił zrobić sobie przerwę przy MOP-ie Racula. Korzystając z wolnego czasu, wybrał się na poszukiwanie grzybów w pobliskim lesie, ale to, co miało być miłym chwili, zmieniło się w koszmar.

Brutalny atak trzech psów

Niestety, mężczyzna został zaatakowany przez trzy dużych psów. Choć udało mu się wezwać pomoc pod numer 112, po trzech dniach walki o życie zmarł w szpitalu, co wstrząsnęło lokalną społecznością.

Niepokojące zeznania kolejnego poszkodowanego

W miarę jak sprawa nabiera rozgłosu, do lokalnej prasy zgłosił się inny mężczyzna, który twierdzi, że również padł ofiarą tych samych psów. Jego relacja jest przerażająca — zwierzęta rzekomo odgryzły mu uszy, a on sam jest gotów złożyć zeznania na ten temat. Przyznaje, że trauma pozostanie z nim na zawsze.

Właściciel psów w tarapatach prawnych

Tymczasem sprawa wstrząsnęła wymiarem sprawiedliwości. Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze ujawnia, że 53-letni właściciel psów, były policjant, został zatrzymany. Postawiono mu zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, kończącego się śmiercią, co wiąże się z karą od pięciu lat więzienia do dożywocia.

Prośba o świadków i kolejne zgłoszenia

Prokuratura apeluje do wszystkich, którzy mieli kontakt z tymi psami lub również stali się ich ofiarami, o zgłoszenie się i przekazanie informacji. Wiadomo, że istnieją kolejne przypadki osób, które doświadczyły ataków, a ich właściciel nie poniósł jeszcze konsekwencji.

Mroczne cienie zdarzenia

To straszne zdarzenie otwiera szereg pytań o bezpieczeństwo i odpowiedzialność właścicieli zwierząt. Społeczność lokalna domaga się, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości. Wszyscy jesteśmy świadkami krwawej tragedii, której echo będzie słychać jeszcze długo.