Nauka

Superkomórka burzowa zbiera żniwo. Spadł gigantyczny grad i wystąpiły liczne podtopienia

2024-07-11

Autor: Marek

W ostatnich dniach Polska zmagała się z falą upałów. W wielu miejscach w kraju temperatura przekroczyła 30 stopni. W środę 10 lipca we Wrocławiu termometry wskazywały nawet 37 stopni Celsjusza. Czwartek przyniósł co prawda lekkie ochłodzenie, ale razem z nim pojawiły się silne burze, którym towarzyszą intensywne opady deszczu, wiatr i gradobicia.

Superkomórka burzowa przemieszczająca się przez województwo dolnośląskie generuje silne opady gradu - informuje Sieć Obserwatorów Burz. Na zdjęciach opublikowanych przez czytelników serwisu widać duże gradziny, które spadły w tym regionie.

W okolicach Głogowa w województwie dolnośląskim zarejestrowano także chmurę szelfową i wyładowania. Pojawia się ona na niebie najczęściej przy okazji burzy. Zwiastuje nadejście silnego wiatru i obfitych opadów deszczu.

Opady gradu pojawiły się także w świętokrzyskim. Burzowemu frontowi przechodzącemu przez region towarzyszyły również lokalne podtopienia. Woda zalała niektóre posesje i piwnice, a silny wiatr połamował drzewa i gałęzie. Najgorzej wygląda sytuacja w powiatach: sandomierskim, ostrowieckim, buskim i staszowskim.

Potężna ulewa przeszła też przez województwo warmińsko-mazurskie. W Olsztynie intensywne opady deszczu skutkowały zalanymi ulicami - informuje portal Olsztyn.com.pl. Z kolei z informacji przekazanych przez serwis TVN Meteo wynika, że pod wodą znalazły się także drogi w Olecku. Ze skutkami nawałnic walczy też województwo małopolskie. Ewakuowano pięć obozów harcerskich, odbywających się w Nowym Sączu, Nowym Targu, Wieliczce, Brzesku i Limanowej. Silny wiatr zerwał kilka dachów.

Jak poinformowała Państwowa Straż Pożarna, w czwartek do godziny 15 strażacy odnotowali 1275 interwencji związanych z gwałtowną pogodą. Najwięcej w województwie małopolskim - 78, warmińsko-mazurskim - 215 i dolnośląskim - 129. Zdarzenia dotyczyły głównie usuwania skutków silnego wiatru oraz intensywnych opadów deszczu.

W wyniku gwałtownych burz w Polsce zniszczeniu uległy także liczne uprawy rolników, szczególnie w rejonach wiejskich. Pomimo szybkiej reakcji służb ratunkowych, wielu mieszkańców regionów najbardziej dotkniętych nawałnicami nadal boryka się ze skutkami zniszczeń. W niektórych miejscach doszło również do przerw w dostawie prądu, co dodatkowo utrudnia codzienne życie mieszkańców tych obszarów.